Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 261 • Strona 26 z 27
  • 1599 / 47 / 0
Dzisiaj mi się śniło to nie jest związane ze świadomym śnieniem, ale to był bardzo wyrazisty sen i śniło mi się, że osoby z hypereal wszyscy mieszkają w jakimś bloku i wszyscy dużo ćpają i piją i są zdegradowani przez ćpanie i śnił mi się jeden pacjent z detoksu, to było by nic dziwnego, ale wczoraj też miałem wyrazisty sen, który pamiętam zwykle nie pamiętam swoich snów, może to dlatego, że ta fluoksetyna zaczęła działać, a biorę ją od 3 tygodni w dawce 40 mg.
  • 25 / 14 / 0
Hahahaha oddałbym chyba życie za jeden dzień w jednym budynku z całym tutejszym forum :moody: :moody:

Jak miałem deto od jarania po kilku latach i brałem xanki to świadome sny co dwie nocy miałem.
Generalnie jeśli chodzi o samo świadome śnienie to dragi niepotrzebne ale to trzeba się pierdolić w jakieś techniki, tak to tylko łyk, gryz, szuru-buru i masz :-D :-D
"Jestem sam. Dlatego bardziej jestem"
  • 1 / / 0
Raz doznałem "świadomego snu" po alkoholu, było ciężko nie powiem że nie, ryło mi to banie, poszedłem spać o 22 zaraz po alko, wstałem o 3, czułem ciężka głowę itd. O 5 postanowiłem pójść spać. Odziwo myślałem o metaforach w rapie itd. Tworzyłem w głowie rymy i nagle z czarności stworzył się sen, jakbym nie spał a było to realnie, leżałem w łóżku i pisałem na messengerze, Otworzyłem oczy telefonu nie miałem a leżał przy stoliku, co zamykałem oczy stwarzał się sen rzeczywistość 1:1 po 1s, jak otwierałem wszystko znikało. Koszmary jeszcze do tego doszły i halucynacje w śnie. Nie miałem paraliżu żadnego, mogłem pójść się napić i wrócić do łóżka a i tak zaaktywowalem to tak mocno że musiałem zasnąć w koszmarze.
Chyba że było to coś innego niż świadomy sen.
mogłem wyłączyć sen kiedy chciałem i , po minucie czy po kilku sekundach itd.
  • 231 / 42 / 0
Ja po jaraniu mam tak realistyczne i wyraźne sny, że trudno mi je później odróżnić od rzeczywistości. Jak np. moja majówka w Dubaju, o której już w którymś wątku wspominałam. %-D
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2241 / 373 / 0
DXM oczywiście.
Dwa razy miałem po nim OOBE.

Ale do takich podróży to trzeba się odpowiednio przygotować mentalnie.
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 347 / 75 / 0
Dobre jaranko = przezajebiste, realistyczne i jak i niekiedy popierdolone na maxa sny.
Do tych co zioło nie wpływa na sny - żałujcie haha
  • 1174 / 228 / 23
Ja mam bardzo często świadome sny i nienawidze ich. Ryją mi po głowie i jestem niewyspany. Takie sny za dużo dają mi do myślenia, bo naprawdę czuję się jakbym w jakiejś grze chodził (sny u mnie mają nawet renderowanie i się zawieszają powodując pobudkę przy pewnych warunkach)
Kiedyś słyszałem sposób, żeby wziąć efedryne będąc mocno zmęczonym i prawie zasypiając w łóżku.
  • 186 / 36 / 0
Podzielę się swoją historią.

Przypadkiem kiedyś odkryłem, że wypicie pół litra napoju energetycznego po przebudzeniu w połowie nocy daje bardzo pokręcone sny. Robiłem tak średnio raz w miesiącu, ale zarzuciłem praktykę, bo te sny były mocno realne i raniące. Wczoraj odświeżyłem temat.
Po wypiciu po 4 godzinach snu w zasadzie na hejnał Monstera, od razu położyłem się i próbowałem usnąć. Poczułem, że zasypiam, ale było coś dziwnego. Nagle, stałem na środku pokoju, ale coś było nie tak. Wszystko było jakieś takie rozlane, niewyraźne. Spojrzałem na łózko i zobaczyłem, że ktoś w nim jest. Umysł pracujący na 1% jednak załapał, że to ja.
Chwila chwila - ja śnie. Ale jak to możliwe? Jedyna możliwość sprawdzenia, trochę głupia w świetle okoliczności- obudzić się. Umiejętność zdobyta za dzieciaka przy wybudzaniu się z koszmarów w fazie REM - otworzyć potwornie ciężkie oczy. Pstryk - leżę w łóżku. O cholera, to było to. Na wpół śniący myślę - wracam tam.
Stało się coś dziwnego - przed oczami zaczęły mi się ukazywać kolejno te etykietki z gum Turbo przedstawiające samochody (co do ch*ja?). Potraktowałem to jako loading screen i po chwili byłem znowu w pokoju. Ok. to działa. Nagle pstryk, zmiana scenografii,
Stoję w magazynie. W okół mnóstwo starego sprzętu komputerowego (o tym myślałem parę godzin przed zaśnięciem). Ale rarytasy! Myślę, co z tym zrobić? Ok, biorę dwie Amigi, w myślach polecenie teleportu do mojej sypialni. Ok, zadziałało. Pakuję sprzęt pod łóżko po cichu, żeby nie obudzić samego siebie. Może przy odrobinie szczęścia znajdę go po przebudzeniu. Nie wierzę, że to działa. Myślę - walić to, chce polatać. Lataliście kiedyś we śnie? Uczucie 10/10. Teleport pod mój blok. Ok, zadziałało.
Rozglądam się dookoła i już mam lecieć, gdy znikąd podbija do mnie jakaś dziewucha.
"Ej, nie masz ochoty na seks?" I nie zmyślam, wyryło mi się to co jej odpowiedziałem: "Kur*o ja tu pierwszy raz w życiu kontroluję sen, zaraz idę polatać a ty mi tu dupe wypinasz? Wypad, przyjdź jutro". Strzeliła focha i powiedziała "No to nie, i nici masz z latania".
Obudziłem się zły i szczęśliwy, pod łóżkiem nic nie znalazłem :) Brzmi to jak zwykły sen, ale byłem pierwszy raz w życiu w pełni świadomy, że śpię i to sen i mogę zrobić co chcę. Szkoda, że trwało to tak krótko.
Gdyby podróże w czasie były możliwe, udusiłbym sam siebie poduszką w czasie snu 21 grudnia 2018 roku. Oszczędziłoby to wielu problemów.
  • 2532 / 602 / 0
amanita,datura,tramadol.Po morfinie również przytrafily mi się bardzo realne sny.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 5 / 0
Z takich bezpiecznych substancji to polecam melisę z 5 torebek i sny są bardzo wyraźne, można je bardzo łatwo zapamiętać i są w pewien sposób realistyczne.
Uwaga! Użytkownik MamHCV nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 261 • Strona 26 z 27
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.