Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7823 • Strona 608 z 783
  • 52 / 12 / 0
@chlorekturbokofeiny Ta, za pierwszym razem planuję tripować bez niczego do mixu, ale drugi/trzeci trip może zmienić mnie w szamana %-D

Ogólnie to stan schizowanego, nieogarniającego szamana mnie ciekawi. Chciałbym kiedyś go doświadczyć %-D
  • 2538 / 215 / 0
Doświadczenie równie ciekawe co straszne, z akcentem na to drugie.
  • 1692 / 1041 / 7
Według mnie takie i takie są potrzebne.
Zauważyłam, że jak się robi za grubo - a robiło się niejednokrotnie, raz nawet na granicy obłędu - to takie turbo fazy koniec końców się bardziej później rozkminia i coś z nich wyciąga, bo zazwyczaj mózg wtedy bezwarunkowo rzyga tym, czego niekoniecznie chcielibyśmy dotykać, a nie mamy na to wpływu i trzeba się temu stawić. Po wszystkim człowiek jakiś taki lżejszy, jak mu już ulży.

Te wizualne fazki ze znajomymi typu "ej, popatrzcie na sufit" są śmieszne, fajnie się pośmiać, wiadomo. Zarówno z wiekiem, jak i z upływającym czasem użytkowania grzybów wymagam od nich czegoś więcej, niż tylko heheszków. Przestałam też wrzucać w niezbyt rozsądnych odstępach, jak to niestety bywało wcześniej.

Pytanie tylko czy da radę taką fazę mimo wszystko doprowadzić do końca, nowicjuszom nie polecam wymyślnych miksów, nawet jest tego dodatkowego dragu już wielokrotnie próbowali osobno, bo naprawdę można się zdziwić.
A jeżeli już to delikatnie, co by nie przedobrzyć, co za dużo to i świnia nie przeżuje.

Mój ulubiony to wciąż ten, z małą domieszką MDMA. 🤭
  • 52 / 12 / 0
Ja na swój pierwszy trip mam plany z trzema znajomymi jechać nad rzekę w lesie. Jest dość duża, ale brzeg jest mało stromy, a i plaża jest duża więc raczej nie wpadnę %-D
Zachody słońca są tam piękne, i praktycznie nikt tam nie chodzi.

Ja od początku zainteresowania grzybami bardziej chcę coś z nich wyciągnąć. Ćpanie dla ćpania jest spoko, ale ja lubię mieć jakiś cel
  • 1195 / 223 / 32
Czasem bywa i tak, że się przygotowujemy, mamy wszystko zaplanowane, cele określone co do tego, co chcemy na tripie przepracować itp. itd. Po czym, kiedy już substancja się załaduje, wszystko to obraca się wniwecz; wszystkie wzniosłe zamiary, cały misterny plan, odchodzą w niepamięć i zaczyna się trip, nad którym nie sposób zapanować.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 52 / 12 / 0
A tam. Ja nie planuję zbyt wiele - zaplanowałem miejsce w którym będę tripować i swoje nastawienie. Wiadomo że to grzyb będzie robił swoje i mi to pasuje. Jestem osobą dość pasywną - wolę oddawać kontrolę nad sytuacją innym. W tym przypadku oddam ją po prostu grzybowi %-D
  • 5 / / 0
Cześć wszystkim, mam do was pytanie. Pewnie było już poruszane milion razy, jednak wyszukiwarka nie daje mi oczekiwanych odpowiedzi. Czy grzyby, które wysuszę, koniecznie muszę przechowywać w lodówce, czy jeśli je dobrze zabezpieczę, mogą leżeć gdzieś w szafie na przykład?
  • 684 / 154 / 1
@shcooter

Jak najbardziej mogą leżeć w szafce dobrze zabezpieczone, w ciemności, bez dostępu powietrza i wilgotności.
  • 5 / / 0
@owerfull dzięki za odpowiedź. Myślałem, żeby je przechowywać w woreczkach strunowych, a woreczki wrzucić do małego sejfu. Woreczki spełnią swoje zadanie, czy zabezpieczyć to jeszcze jakoś?
  • 684 / 154 / 1
@shcooter

U mnie zabezpieczone w dokładnie taki sposób trzymają się bardzo dobrze, jedyne o czym należy pamiętać przy takim przechowywaniu to dobre wysuszenie grzybów przed schowaniem ich.
ODPOWIEDZ
Posty: 7823 • Strona 608 z 783
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.