29 kwietnia 2021halcoder pisze: Od początku lutego około 75mg dziennie
Lekami, to Ty przykrywasz problemy, a nie rozwiązujesz ich.
Psychoterapia spowoduje, że obudzę się szczęśliwy?.. Mam totalną niezdolność do odczuwania pozytywnych emocji. Nie wiem czy sama psychoterapia może rozwiązać problem bo to jest tragedia co się dzieje. Baklofen jedynie ratuje sytuację ale chcę z nim skończyć. Tyle, że jak przestaję go brać - raz, że humor leci w dół i nie chce się nic to do tego pojawia się przewlekły ból kręgosłupa co również zabiera szczęścia. Nie wiem czemu ja dzięki niemu tak chętnie rano wstaję i wszystko załatwiam a bez niego rano się z łóżka nie mogę zwalić, jakbym dalej spał...
Czytałem coś, że kiedy gaba wzrasta (np. przez baklofen) to maleje poziom kortyzolu. Może to w tym jest problem? że nie rozładowuje stresu? i przez to brak szczęścia i endorfin
nie mam GABA chyba już :D
od 3 dni nie łykam wcale, 2 dni byłem pewien że mam covida, bóle mięśni, temperatura, nagle luz, jutro sobie łyknę jedną tabletkę na poprawę humoru :D
moim zdaniem można z tego zejść i w 2 dni jak ktoś musi, ważne żeby z dawki 400mg wejść na 50 - 50 no i dalej już jak kto lubi. ja mam grypę, prądy w całym ciele, zmiany kolorów, nienaturalne pobudzenie, generalnie wcale mi to nie robi
29 kwietnia 2021halcoder pisze: Chodzę na psychoterapię ale narazie mam bardzo rzadko ustawione wizyty.
Psychoterapia spowoduje, że obudzę się szczęśliwy?.. Mam totalną niezdolność do odczuwania pozytywnych emocji. Nie wiem czy sama psychoterapia może rozwiązać problem bo to jest tragedia co się dzieje. Baklofen jedynie ratuje sytuację ale chcę z nim skończyć. Tyle, że jak przestaję go brać - raz, że humor leci w dół i nie chce się nic to do tego pojawia się przewlekły ból kręgosłupa co również zabiera szczęścia. Nie wiem czemu ja dzięki niemu tak chętnie rano wstaję i wszystko załatwiam a bez niego rano się z łóżka nie mogę zwalić, jakbym dalej spał...
Czytałem coś, że kiedy gaba wzrasta (np. przez baklofen) to maleje poziom kortyzolu. Może to w tym jest problem? że nie rozładowuje stresu? i przez to brak szczęścia i endorfin
Lekarz mnie nie uprzedził a wiadomo że ulotki każdy ma w dupie. Dopiero niedawno się o tym wpływie dowiedziałem.
A tak poza tym to właśnie sobie baklofenuje, no i 50mg jest troszkę za dużo w sensie że już lekko kręci się w głowie itp... jak ten efekt wyeliminować ? kurde ciężkie jest dopasowanie dawkowania... pewnie będę teraz tą drugą 25mg kruszył i wrzucał coś w granicach 30-40mg.
30 kwietnia 2021polymerase pisze: A jeśli mam złamany odcinek lędźwiowy i wstawiony jakieś tytanowe śruby i stabilizatory czy jaki chuj, to co sądzisz o baklo ?
A tak poza tym to właśnie sobie baklofenuje, no i 50mg jest troszkę za dużo w sensie że już lekko kręci się w głowie itp... jak ten efekt wyeliminować ? kurde ciężkie jest dopasowanie dawkowania... pewnie będę teraz tą drugą 25mg kruszył i wrzucał coś w granicach 30-40mg.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
