Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Ostra żyletka lub nożyk do tektury;
Parownica porcelanowa
Płyta grzejna elektryczna;
Składniki:
Niedojrzałe torebki nasienna z łodygą do długości 7 cm (bardzo dużo makówek potrzeba).
Najlepiej i najbezpieczniej jest najpierw wyrwać całe łodygi łącznie z korzeniem do dużego worka (uważać by nie połamać łodyg), przenieść wszystko w bezpieczne miejsce a potem nacinać i wyciskać sok mleczny.
Niedojrzałe makówki koloru zielononiebieskiego nacinamy żyletką w miejscu połączenia torebki z łodygą i wycieka nam mleczko.Tę czynność najlepiej jest robić w dwie osoby, ponieważ sok mleczny w zaproponowanej przeze mnie metodzie wycieka nie tylko z torebki makowej ale także także z obciętej łodygi. Druga osoba powinna zbierać sok z obciętej łodygi bo szkoda by się marnował. Teraz to mleczko zbieramy na parowniczkę porcelanową. Aby zapełnić parowniczkę potrzba nam około 1000 dużych makówek. Następnie parowniczkę ogrzewamy nad płytą grzejną do czasu gdy mleczko zsiądzie się i zamieni w miękką bryłę.
A w taki sposób robi się to w Indiach, Afganistanie, Iranie, Birmie itd.:
opium uzyskuje się z niedojrzałych makówek przez naciecie ich powierzchni, z której wycieka mleczny sok, tężejący na powietrzu i przybierający barwę brązową. Masę tę zdrapuje się i ugniata w ciastkowate, kleiste bryły. Opium w handlu ma postać kulistych, czasem bochenkowato spłaszczonych szaro-brunatnych brył, owinietych zwykle liściami maku, pergaminem lub celofanem.
Ilość otrzymanego surowca z makówki jest niewielka i wynosi około 0,05g. Na otrzymanie 1 kg opium składa się więc surowiec pochodzący z około 20 000 makówek, zebranych z powierzchni około 400m2 pola. Dobre uprawy dają plon około 35kg/ha, a w najlepszym przypadku 80kg/ha. Najwiecej alkaloidów znajduje się w soku mlecznym pochodzącym z maku uprawianego w bardzo ciepłym klimacie, z makówek niedojrzałych barwy niebieskawej; w miarę dojrzewania makówek ilość alkaloidów bardzo silnie maleje. Znaczne ilości alkaloidów wystepują w niedojrzałych (białych) nasionach, lecz po ich dojrzeniu ilość tych związków maleje praktycznie do zera. Niewielkie ilości alkaloidów znajdują się w słomie makowej, skąd eksploatacja przemysłowa jest opłacalna.
Sprzęt laboratoryjny:
Zlewki 2x 1000ml, pręcik szklany;
Płyta grzejna elektryczna;
Parownica porcelanowa;
2 szmatki: z tkaniny z etaminy i z tkaniny z konopii
Termometr;
Szczypce metalowe;
Pierwszym krokiem jest oczyszczenie surowego opium z różnych zanieczyszczeń organicznych: robi sie to w następujący sposób: Do zlewki o poj.1000ml wlewamy wodę destylowaną ( w ilości 500ml) i ustawiamy ją na płycie grzejnej. Wkładamy do środka pręcik szklany i zaczynamy ogrzewać zlewkę z wodą do temp. wrzenia. Mierzymy termometrem. Kiedy woda osiągnie temp. 100 C szczypcami metalowymi wkładamy bryłę surowego opium do zlewki. Gotujemy 40 minut. To powinno rozpuścić opium ze wszystkich jego alkaloidów. Zanieczyszczenia organiczne takie jak stały materiał roślinny, części gleby, gałązki itp. pozostają nierozpuszczalne i unoszą się do góry. Płytę grzejną wyłączamy, bierzemy drugą zlewkę o poj. 1000ml, naciągamy na nią jedną warstwę szmatek z tkaniny z etaminy i konopii. Powstały roztwór filtrujemy na gorąco poprzez szmatki. Dzięki temu usuwane są stałe zanieczyszczenia organiczne. Przefiltrowany w ten sposób płyn przelewamy następnie do parownicy porcelanowej i odparowywujemy na małym ogniu do postaci grubej, ciemnej pasty. Odparowaną substancję pozostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia na słońcu lub silnie oświetlonym miejscu. Opium tak przygotowane jest ogólnie o 20% lżejsze i o 20% więcej czyste niż surowe. Przygotowane w taki sposób opium można palić lub walnąć po kablach.( Tak to sie robi w Afganistanie)
Uwaga!Powyższy materiał nie jest instrukcją ani nie zachęca do wytwarzania substancji psychotropowych!!
Autor nie ponosi odpowiedzialności za szkody poniesione na zdrowiu poniesione w wyniku wykorzystania tych metod!
Ps. sory za to,że Was zwyzywałem ale coś mi odbiło i porostu nie mogłem się powstrzymać. Jeszcze raz przepraszam.
Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka
Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ , MXE X
w miarę dojrzewania makówek ilość alkaloidów bardzo silnie maleje.
22 kwietnia 2018RekreacyjnyHarry pisze: Mam pytanko -" opium uzyskuje się z niedojrzałych makówek przez naciecie ich powierzchni, z której wycieka mleczny sok, tężejący na powietrzu i przybierający barwę brązową. Masę tę zdrapuje się i ugniata w ciastkowate, kleiste bryły." Czyli naciąć niedojrzale [ Tam gdzie lodyga a makowka] Czy samą makówke, i to tak poprostu pod wplywem czasu sie zbryla? Ile to trwa na oko? można potem poprostu na wadze zmierzyc ile jest tego "Krysztalu" i walnac odpowiednia dawke
Może mały tip ode mnie, moje subiektywne odczucia były takie, że lepiej od nacinania pionowo jest nacinać pod lekkim kątem. Więcej tych "kanalików" się przecina i imho krople zbierają się wtedy większe.
Nie dam za to jednak głowy, bo jak pisałem to tylko moje odczucie, a w dodatku 99% moich zbiorów to kradzież, a więc mak do wora (nie ma sensu całych maków, wystarczy makówka plus 10-20cm), na kwadracie przecięcie w okolicach kolanka (nie w połowie, ale w najszerszym miejscu, znów subiektywnie więcej tam wypływa, oraz łatwiej przeciąć, w połowie kolanka bywa czasem twardo). Makówka i łodyga potem do suszenia (bawełniany worek i suche przewiewne miejsce).
Bo w sumie nie widzialem zadnego zdjecia ze zbiorow, zeby zbierali makowki, ktore nie są calkiem suche
Z cięciem jest cos na rzeczy, ale chyba nie jest to regula. Łatwo znalezc fotografie
https://www.axios.com/as-taliban-contro ... 658e8.html
https://www.thestar.com/news/world/2013 ... _rise.html
https://www.thenation.com/article/archi ... -possible/
I tak tniemy w jednym miejscu, taka makówka przetrwa. Ale faktycznie większość tnie prosto, nawet nie zwróciłem na to wczesniej uwagi.
P.o. Działa jak makiwara czy PST, ale bez picia dużej ilości płynów. Dla niektórych to sprawia, ze jest mniej rzygogenne.
Palenie - tu nie wiem, nie paliłem ale zakładam ze profil działania ten sam.
I.v. - sporo zależy jakie opium, kiedy zebrane i jak dosuszone. Pukałem takie, co nie różniło się wiele od Majki iv. Ale jednak polecałbym tu ostrożność w dociskaniu tłoczka, często (szczególnie po świeżym) blokowało mi oddech, strasznie chujowy wjazd, nie można złapać oddechu i jeszcze dopierdala cię histamina.
Można je jeszcze „zacetylować”, jest mocniejsze i ma mniej nieprzyjemnych skutków ubocznych przy iv.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
