moj-outdoor-t49529.html
mix-nieznanych-pestek-t62059.html
W skrócie - rosną w porządku. Kwiatki normalne, niestety nie ja ostatecznie je paliłem.
A jak masz ochotę przejrzeć fotorelacje (tym razem już z happy endem), to zapraszam:
budzetowy-outdoor-t66164.html
budzetowy-outdoor-2-0-t69319.html
Gwarantuję, że jeśli przetrawisz to wszystko, będziesz miał sporo wiedzy teoretycznej i obraz, jak wygląda żywot dzikiego rolnika : )
04 lutego 2021jezus_chytrus pisze: No ja też tak robię, ale mam wrażenie, że w ogóle nie odstrasza to zwierzyny. Właściwie za każdym razem jak wchodzę na spot, to coś stamtąd ucieka. Sarny i dziki.
Zniszczyły mi 1 młodą konopie w zeszłym i poturbowały 2 inne 3 lata temu. Poza tym zbytnio nie szkodzą więc specjalnie z nimi nie walczę.
Robię normalną herbatkę i przecieram skórę na nogach, karku, rekach... Kleszcze nie lubią tego zapachu. Sposób sprawdzony
Na aktualnym spocie na szczęście nie ma już tego badziewia. Są mrówki, ale one tylko kąsają.
Borelioza może się ujawnić nawet po kilku latach.
To jest minus upraw out
Ja na kleszcze używam elektronicznego odstraszacza, cena około 120pln. Działa na zasadzie stawania się "niewidocznym" dla kleszcza. Nie miałem okazji widzieć go w dosłownej "akcji", ale używam go od 2017 do teraz, jeszcze żadnego nie złapałem, gdy miałem go przy sobie (a chodzę po naprawdę hardkorowych miejscówkach, plus co weekend górskie wypady po krzaczastych i leśnych trasach). Złapałem za to rok temu, w dniu gdy akurat go nie miałem, więc zakładam, że działa
Można kupić w sklepie militaria.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
06 marca 2021UltraViolence pisze: To nie jest minus upraw out, tylko minus wypadów do lasu. Idąc tym tokiem rozumowania powinieneś sobie odpuścić wszystkie wycieczki krajoznawcze...
Ja na kleszcze używam elektronicznego odstraszacza, cena około 120pln. Działa na zasadzie stawania się "niewidocznym" dla kleszcza. Nie miałem okazji widzieć go w dosłownej "akcji", ale używam go od 2017 do teraz, jeszcze żadnego nie złapałem, gdy miałem go przy sobie (a chodzę po naprawdę hardkorowych miejscówkach, plus co weekend górskie wypady po krzaczastych i leśnych trasach). Złapałem za to rok temu, w dniu gdy akurat go nie miałem, więc zakładam, że działa
Można kupić w sklepie militaria.
Pozdro
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

