03 lutego 2021Demis pisze: Jaka jest biodostępność sniffem? I ile się szybciej ładuje?
04 lutego 2021dash pisze: @up Kiedy Twoje GABA odpoczną, chyba nigdy![]()
03 lutego 2021sedambromek pisze:Sorry zią, powiedział mi kiedyś kolega "Piotrek, jak się naćpiesz i najebiesz to zachowujesz się jak pała". Nie dziw się zatem, że dla randoma z neta wystosowałem takie a nie inne analfabetyczne zdanie jak dla kumpli i przyjaciół potrafię być kutasem. No offence. Poczułeś się urażony? Przebolej i żyj z tym. Zresztą widziałeś jak ja to napisałem. Dobija mnie kontuzja, frustracja zjada od środka a wyładować się jakoś muszę, choćby to była ławka gniotąca klatkę, choćby to był trolling na necie. Mam nadzieje, że nie masz mi za złe i nie uważasz za idiotę pokroju BRUNATNEGO. Pozdrawiam.24 stycznia 2021blokowiska666 pisze: @sedambromek
A Ty coś taki niemiły?
/Dodano mention/ Usunięto poprzedzający, bardzo obraźliwy post użytkownika sedambromek, za który dostał ostrzeżenie [WARN!]./ Pozdrawiam, miłego dziona. ~misspill
Od kilku lat cierpię na ciężką depresję lekooporną Ostatnio poczęstowano mnie 10 mg baclofenu i cały dzień funkcjonowałem jak normalny człowiek! Wybaczcie moją zieloność w temacie, ale czy mógłby mi ktoś podesłać jakieś wskazówki żeby otrzymać receptę na ten lek?
Że masz napięcia i sztywność mięśni, że kręgosłup też tam kiedyś dostał wpierdol, np. powiedz że grasz w piłkę nożną czy siatkówkę, i że ostatnio kolega dał mi na spróbowanie 10mg i miałeś spokój na cały dzień z bólu.
Najlepiej było by jakbyś miał puste opakowanie, wtedy wzrasta szansa o wiele żeby ci wypisał.
Nic tam nie mów że się dobrze czułeś psychicznie itp.
A i są 10mg i 25mg, ja zawszę od rodzinnego wyrywałem 25mg.
Ja kiedyś na szybko skoczyłem do apteki przed wizytą kumpla, żeby nie zauważył rozszerzonych źrenic. Chciałem je zmniejszyć kodą i właśnie z rozpędu, porobienia i roztargnienia powiedziałem babce, że poproszę kodeinę. Od tej pory przy każdej wizycie (zwykle po jakieś normalne medykamenty) docinała mi aluzjami do bycia ćpunem.
Dlatego postaraj się brzmieć najbardziej laicko: żadnych dawek, nazw substancji aktywnych (akurat tu się nie da) itp. Możesz nawet dla wiarygodności powiedzieć: "coś na ba... bakla...".
Tylko uważaj na to gunwo, ma dość podłe uboki i mi się nie udało tym nigdy satysfakcjonująco porobić. Zawsze trochę brakowało, aż kończyłem z bardzo niefajnym stanem przypominającym najebanie.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
