Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
08 grudnia 2020StanislawZoneLol pisze: No nic tak się pytałem bo biorę to w domu i jakby mama chciała gdzieś jechać to co mam jej powiedzieć? Ze nie mogę bo bombę mam xd
Ogólnie to kiepski set&setting jeśli bierzesz coś o działaniu psychodelicznym i na głowie masz matkę która w każdej chwili może Cię poprosić o jazdę samochodem.
28 kwietnia 2020CieplaPoduszka pisze: @WiedzaRadosna @pawoleh666 @Codeine420
Dziala !Zwapowalem lacznie odpowiednik jednego orzecha a efekty byly dosyc wyrazne i natychmiastowe : dobry humor , wyostrzone kolory . Po kolejnych buchach dzialanie przypominajace
, lepszy odbior muzyki , sedacja , suchosc ust i lekkie CEVy . Cale doswidczenie trwalo mniej wiecej 3 godziny . Smak wbrew pozorom znosny , nieco korzenny momentami ziemisty .
W tej formie ma zdecydowanie potencjal rekreacyjny jako lagodny psychodelik . Nie zaobserwowalem delirycznej jazdy ani innych nieprzyjemnych ubokow zwiazanych z jedzeniem galki .
Najbardziej interesuja Cie wlasnie te mokrawe , ciemnobrazowe plamki tam jest najwiecej mirystycyny . Jedyny minus to zapach , ktorego ciezko sie pozbyc z urzadzenia .
Drugi buch był pełnoprawny z 2 litrowej butelki, nie kaszlałem nawet, dużo dymu.
Pierwsze co poczułem jakoś w ciągu 5 minut to delikatna sedacja i więcej energi, reszta na granicy placebo. - 2 dzidy
Resztę gałki spożyłem, tarkując ją na tarce i popijając wodą - 4/5 gałki. Wsiadłem na rower i pojechałem na browar, okazało się, że na miejscu oprócz tego jest jeszcze klefedron i mj, także znacznie zagłuszyły jakiekolwiek działanie gałki. Możliwe również że, spożyłem za mało. Mimo to wydaje mi się, że podkład z gałki poniekąd zadziałał.
Wnioski: średnio warto.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
