U mnie już trochę lepiej, ale myślę że unormowanie tego snu i samopoczucia zajmie jeszcze grubo ponad 2 tygodnie.
Mimo tego, dam Mce kolejną szansę za jakiś czas.
03 stycznia 2021KapitanBoo pisze: @Macz3k dokładnie jest tak jak mówisz. MDMA jako skutek uboczny długofalowy wpływa właśnie na deprawację snu, wywołuje depresję oraz lęki. Wszystko zależy od tego jak często szamałeś, jakie ilości i przede wszystkim jakie są Twoje indywidualne predyzpocyje do wystąpienia tych objawów. U mnie sen powoli zaczyna iść na plus. A mija właśnie 4 tydzień. Od jak dawna masz bezsenność? Czy oprócz tego brałeś jakieś inne używki? To wszystko ma istotny wpływ na to w jakiej kondycji jest twój mózg.
Ja z zasypianiem nie mam problemu jak jestem po pracy. Ale budzę się po trzech godzinach. Potem udaje mi się zasnąć ale ten sen już jest przerywany.
03 stycznia 2021Macz3k pisze: Tak czytam ten wątek i mam coraz większe podejrzenia co do mojej bezsenności. Czy ktoś zauważył też, że od czasu zaczęcia brania MDMA jego sen się diametralnie zjebał? Pytam, bo zaczynam dostrzegać jakąś analogię w tym wszystkim.
@paw333 Ja miałem jakieś problemy ze snem praktycznie odkąd pamiętam, ale to co ostatnio się odpierdala to już jest gruba przesada. Potrafię czuwać do 5. w nocy na płytkim śnie, zanim cokolwiek się zacznie.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.