Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
te tabletki wcale nie sa zle. nie są dobre, ale bez przesady
moglbym zjesc 20 i popic śliną
02 stycznia 2021lol pisze: nie piesc się![]()
te tabletki wcale nie sa zle. nie są dobre, ale bez przesady
moglbym zjesc 20 i popic śliną
Edit: @Aldrej Kiedyś nie było problemem dla mnie wypić 2 razy 200 wódki bez popijania w odstępie 3 minutowym i się nawet nie skrzywić lecz gdy byłem na pewnej imprezie to okropnie zatrułem się wódką i rzygałem dobre 10-12 godzin. Od tamtego momentu wyrobił się u mnie wstręt do wódki i nie ma szans na wypicie chociażby kieliszka bez popitki. Nawet jak jestem nieźle najebany już to i tak bym nie dał rady. Ale akurat z tego się cieszę bo gdyby wódka wchodziła mi tak jak kilka lat temu to wiem że miałbym problem z alkoholem i to dość duży. Także to dla mnie plus
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
12-13 w moim przypadku to jest taka granica, zeby milo sluchalo się muzyki, ale i zeby zachowywac sie normalnie, powyzej tego juz bomba
normalnie po miescie chodzilem, ale bylo dosyc grubo. lubie doswiadczac swiata po DXM.
metro jak wjezdzalo to tak fajnie mi się zrobilo mialem wrazenie, ze na mnie tak smiesznie dmucha xD
chociaz po sporej juz ilosci faz po kaszlaku muszę powiedziec, ze te fazy u mnie to idą bardzo często wg schematu. najpierw charakterystyczne uczucie zdekszenia, potem faza jest bardzo radosna, potem robię się często tajemniczo, nieraz nawet smutno, a potem znowu wszystko fajnie się robi afterglow itd.
i jakkolwiek lubię deksa to trochę się to nudzi. tez z kazdym razem latwiej to kontrolować. najczesciej zarzucam 1-2 razy w roku, czesto po 2-3 lata przerwy..czesciej nie ma sensu moim zdaniem.
Kwestia podobna jak z autyzmem. Widziec swiat inaczej to nie znaczy gorzej. W kazdym razie mi to nie grozi bo DXM nie wplywa juz na mnie w ten sposob. Nie pierwszy trip na miescie tylko pewnie ponad 200ogolem.
Pod tym wzgledem o moja glowe sie nie boje. Chociaz obserwowalem jak znajomy z problemamy psychicznymi byl na ciagu deksa i dalo sie z nim dogadac ale odjebal wielki syf w zyciu min pewnie przez deksa.
Ja sie juz na spokojnie odklejam przy dawkach rzedu 600mg palenie i N2O wieksze jakos mnie nie pociagaja i mam wrazenie ze ciezko byc wyzej i nazwac to rekreacyjnym tripem
Przy dawkach rzędu 600 mg lubiłem się pierdyknąć do wanny. Przy 900 mg były rozmowy z Bogiem, a jeden raz (młody byłem i głupi) zarzuciłem 1200 to kompletnie mnie odcięło, oevy itp ale przy takiej dawce paradoksalnie szybko zasnąłem. A przy okazji nadmienię że mam sporą masę co jest nie bez znaczenia. Co nie zmienia faktu że na więcej niż 900 na pewno już nigdy się nie porwę i nie polecam tak szaleć.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
