Z góry dzięki za odpowiedzi :)
Wartooo, obserwacja siebie samego wzmaacniaaaaa chyba, ale czy starczy Ci punktów?
Podstawy psychologii Junga
Zenon Waldemar Dudek
18 grudnia 2020hubii pisze: @sirkulki
Wartooo, obserwacja siebie samego wzmaacniaaaaa chyba, ale czy starczy Ci punktów?
18 grudnia 2020mietowy3 pisze: warto, zwłaszcza psychologia jungowska, czyli po prostu zrozumienie swojego własnego mitu, własnego potencjału, jak sam napisałeś. Polecam na początek lekturę:
Podstawy psychologii Junga
Zenon Waldemar Dudek
18 grudnia 2020dajmon pisze: To czego poszukujesz, prawdopodobnie nie jest psychoterapią. Terapia leczy. Oczywiście jak podobno rzekł Z. Freud "nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani". Być może tego właśnie poszukujesz - wglądu, czyli psychoanalizy.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
