Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Czy ktoś stosowała Pregabalinę na OCD(ZOK) i Fobie społeczną w monoterapii? Szukam jakiejś alternatywy dla leków SERT po latach stosowania (Anafranil, Paro, Esci, Wenla, Dulo itd..) serotonina nie wpływa na mnie najlepiej. Znalazłem badania nt. stosowania monoterapii Pregabaliną w FS w dawce 600mg/d nie udało natomiast znleżć mi sie takich badań dla OCD (jedynie jako dodatek do SSRI).
Pozdrawiam
Ciekawi mnie czy to początek zespołu odstawiennego (który zresztą się rozkręca drugiego dnia) zwiększony lęk itp czy się tak przyzwyczaiłem do ekstrawertyzmu.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Obserwuję cię uważnie stary. Do każdego cierpiącego po odstawieniu pregi mam masę empatii i moje serducho bije do was cierpiących, ale do ciebie nie będzie. Przypętałeś się do tego wątku jakiś czas temu, akurat gdy panowały nastroje silnie sceptyczne, opisałeś swoją sytuację, swój charakter, i byłeś ostrzegany na wszystkie sposoby, jak ciężko może potem być, ale wymigiwałeś się tylko i wyłącznie chęcią odstawienia opio. Kozacko przestałeś brać pregę i chwaliłeś się tu, jak łatwo ci to przyszło, i po dwóch dniach powiedziałeś, że wracasz do niej, ale nie dlatego, że musisz, tylko bo chcesz. Teraz po jednym dniu od ostatniej dawki 'czujesz się nie sobą'. Stary, obyś uniknął tego piekła, które tam czeka dla pewnego rodzaju osób odstawiających pregabalinę, ale jeśli nie unikniesz, cofnij sie o te sto stron, i przypomnij sobie, że koledzy z hajpka cię ostrzegali.
12 grudnia 2020hubii pisze: Jakbym wziął 600 to by mnie z butów wyjebało obok.
lecz na zdrowiu ucierpiał w połowie, bo główki miał tylko pół.
Morał: doznajemy przykrości proporcjonalnie do świadomości.
Bardziej natomiast mi chodziło o to czy zespół odstawienny wpływa u was na utratę prospolecznosci w stopniu większym niż na trzeźwo czy bez zmian. Jest to dość kluczowe w moim dalszym leczeniu i ewentualnej zmiany leków bo szukam lepszego duetu do paroxetyny niż pregabalina którą dla homeostazy trzeba odstawiać weekendowo żeby tolerancja trzymała się jednej dawki a to bardzo niezręczne.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
12 grudnia 2020Arabella841 pisze:przesadzasz12 grudnia 2020hubii pisze: Jakbym wziął 600 to by mnie z butów wyjebało obok.znaczy bez tolerki jo (a w sumie nie wiem czy masz :D) ale generalnie to nie jest jakaś kosmiczna dawka
Ja daję spokój narazie od 3 tyg. nie brałem w ogóle. Przespałem 1 dzień - miałem dreszcze i było bardzo zimno (mimo temp. jak na pustyni w pokoju). Brałem mało, ale długo. Trochę pomogło, ale nie liczcie na cuda.
12 grudnia 2020pomasujplecki pisze: Dziękuję za troskę.
Bardziej natomiast mi chodziło o to czy zespół odstawienny wpływa u was na utratę prospolecznosci w stopniu większym niż na trzeźwo czy bez zmian. Jest to dość kluczowe w moim dalszym leczeniu i ewentualnej zmiany leków bo szukam lepszego duetu do paroxetyny niż pregabalina którą dla homeostazy trzeba odstawiać weekendowo żeby tolerancja trzymała się jednej dawki a to bardzo niezręczne.
Bez rozwijania. Napiszę tylko tyle że źle podchodzisz do tematu leczenia. Ogólnie może też źle się rozumiemy. Ja też wiele uzależnień przeszedłem, w nie które wywaliłem bardzo bardzo dużo zdrowia i pieniędzy, na narkotyki zmarnowałem pół najpiękniejszego okresu w życiu więc dziwnie mi się czyta gdy ktoś z serduszkiem podchodzi do mnie w tej kwestii. Zawsze coś było powodem tego cpania i dopiero po rozpoczęciu terapii SSRI to sobie poukładałem i zrozumiałem. Zdobyłem też inny stosunek do leków.
Inna sprawa że akceptacja to taka trochę przegrana, dlaczego w imię jakiś egzystencjalnych zasad mam tracić to co sprawia że w końcu się zacząłem czuć sobą? Leczenie to bardzo dobra sprawa jeśli nie jest ćpaniem. Grunt to wyczucie dawki i trzymanie się jej, a w razie potrzeby reset co w przypadku tego leku jest łatwe. Już miałem okazję poczuć czym są konsekwencje wysokich dawek ale problem wynikał z potrzeby aktywizacji fizycznej co okazało się obłędem w przypadku pregaby.
Dzięki za odpowiedź lepsza niż bym dostał od kogoś innego. Teraz coraz bardziej się upewniam że z pregabaliny nie zejdę wogole. Prospolecznosc jest dla mnie niezwykle istotna gdyż to moja natura. Introwertyzm sprawia mi cierpienie gdyż jest cechą wyuczona i neurochemiczna.
Oznacza to wszystko mniej więcej tyle że leki potrafią ujarzmić nasza naturę, nauczyć jej i zmienić na lepsze po odstawieniu. To o czym Ty piszesz to już dawno leczenie nie było.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
