Źródło : https://www.mp.pl/pacjent/leki/subst.html?id=716
Rozumiem że podając doustnie wraz z pokarmem wychodzi na to samo jak podawanie podjęzykowo bez pokarmu, tak?
Jaki czas przed/po jedzeniu należy wziąć lek żeby uniknąć takiej reakcji?
godzina przed/po wystarczy?
proszę o scalenie
Na podstawie doświadczenia też muszę przyznać, że podjęzykowo ( na czczo z rana) zaczyna działać +/- 20 min.
Smak okrutny oczywiście, ale da się przeżyć.
Czytam wcześniejsze posty i też muszę dodać, że w moim przypadku od razu w pierwszy dzień 2x5 poszło, następny dzień 1x5 i tak na zmianę. Działanie tak na prawdę od pierwszego dnia, wyjście z depresji i nałogu mj w jeden dzień. Oczywiście silne postanowienie było i zmiana stylu życia, ale uczucie totalnego luzu, nie wkurzania się na wszystko i wszystkich, i motywacja do konkretnego działania.
Jest moc w tych tabsach.
Aktualnie po dłuższej przerwie rozglądam się za nabyciem opakowania, ale nie jest tak łatwo..
Śmieszna sytuacja u magika ostatnio jak byłem..
Pytam wprost czy mi przepisze Segan, bo kiedyś mi pomógł na depresje, po czym słyszę „ taaak, pewnie racja racja” .
Ja już zdziwiony, że tak łatwo poszło, po czym patrzę na receptę, a tam „ Sedan 3 „.
Do niczego mi potrzebny ;p .
I mówię że o SEGAN chodziło.
To tylko usłyszałem, „ nie nie, to na parkinsona” i po temacie było. :p
Taki psikus...
Ma ktoś jakąś wiedzę jak z dostępnością, czy jednak temat jest dosyć ciężki do ogarnięcia?
Pozdrawiam serdecznie.
Co do szukania sobie odpowiedzi w temacie, średnio mi się widzi wertowanie 90 stron a w duckduckgo po tagach ciężko cokolwiek znaleźć.
08 listopada 2020lazymilk pisze: Jak ma się sele do alko? Wódka, piwo? Resetuje kuracje czy w jaki sposób wpływa? W ulotce jest zaznaczone że nalezy unikać , a jak jest w rzeczywistości?
Co do szukania sobie odpowiedzi w temacie, średnio mi się widzi wertowanie 90 stron a w duckduckgo po tagach ciężko cokolwiek znaleźć.
Segan mialem zapisany z uwagi na pozytywne, niestety krótkotrwałe działanie moklobemidu.
Mialem dwa krótkie podejścia po leku.
Oba trwały dwa dni, więcej nie bylem w stanie wytrzymać. Przede wszystkim od dnia pierwszego, wieczorem najbardziej to wyczuwałem, pobudzenie, ale takie bezsensowne, które nie pomagało w myśleniu, nie pomagalo w zrobieniu czegoś a utrudniało mega zasypianie. Towarzyszył tez temu taki dziwny (serio dziwny) lęk. Kiedy próbuje zasnąć, dziwnie sie czuje i słyszałem raz glos taki jakby mikro sekundowy krzyk mojej zony. Tak samo było kolejnym razem, tylko że kiedy mialem po kilku tygodniach drugie podejście to słyszałem jakby coś spadło za ściana. Oba przypadki podobne, pobudzenie ale serio bardzo nieprzyjemne, strach/lek którego nie potrafię wytłumaczyć, problem ze snem i ogólnie takie dziwne uczucie którego nie jestem w stanie znieść więcej niż dwa dni. Po prostu sie boje. Jest to tym bardziej dziwne bo dawka to 5mg leku który jest na receptę a za sobą mam rożne groźne mieszanki i strach nawet nie był w Polowie co ten po selegilina.
Czy ktoś mial podobnie? Czy to minie? Kiedy ten lek wlasniwie zaczyn a działać bo czytałem tutaj że u niektórych działa juz od pierwszego dnia (dlatego tez sie balem że bedzie jeszcze gorzej).
Dużo osób sobie go chwali, chciałbym sprobować ale te uczucie jest takie dziwne że szok.
Mial ktoś podobnie?
Pozdrawiam
Tym bardziej jestem dumny ze swojej siły perswazji i argumentu, że sele jest używana częściej w USA niż rasagilina na depresję.
Nie było łatwo, ale uważam, że moja depresja jest dopaminozależna i to udało mi się uargumentować.
Przeszedłem przez: sertralinę, wenlafaksynę, bupropion, wortioksetynę, trazadon i agomelatynę.
Będę dawał znać na bieżąco o odczuciach i efektach.
03 grudnia 2020Maciejj pisze: Nie o Selegilinie, ale udało mi się moją panią doktor namówić, na RASAGILINE.
W wypadku selegiliny (tabletki mają 5 mg) podanie podjęzykowe zwiększa biodostępność leku właśnie ok. 4x w stosunku do podania doustnego. W wypadku rasagiliny nie ma różnicy w sposobie podania.
Biorąc jedną tabletkę rasagiliny dostarczasz do organizmu 1 mg inhibitora MAO B. Bez względu na drogę podania. W wypadku selegiliny, gdy podajesz tabletkę doustnie, dostarczasz do organizmu ok. 1-1,25 mg inhibitora. Natomiast podając podjęzykowo, jest to ok. 4 mg.
Nie bez powodu możesz przeczytać w tym wątku wielokrotnie o podawaniu podjęzykowym. W ten sposób podajesz rzeczywiście dawki przeciwdepresyjne, czyli 4x większe niż dawki używane w chorobie Parkinsona.
Osiągnąłeś sukces połowiczny (ćwierciowiczny?). Pozdrawiam.
P.S. Ale chętnie poczytam o Twoich doświadczeniach.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
