Relacje z uprawy proszę zamieszczać tylko w tym dziale
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
  • 967 / 243 / 0
Przedwczoraj porządne podlanie nawozami chyba troszkę zmęczyło dziewczyny , dzisiaj poszedł porządny fryzjer i po literku wody.
Popatrzyłem w trichomy, coraz więcej mlecznych , ok 50% a może i więcej. Bursztynowych jeszcze brak.
Piękna pogoda więc grzech by było dziewczyn nie wypuścić z boxa ;)
Generalnie plan na tę chwile wygląda na taki że jeszcze pojutrze dostaną nawożenie , może ostatnia partia w piątek a w weekend flush i kilka dni już na samej wodzie.
Ścinki spodziewam się za ok 2 tygodnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 967 / 243 / 0
Finalnie ścinkę dzielę na dwa - początkowe różnice w rozwoju jednak się nie zniwelowały i według mojego ogladu nie ma co na siłę ścinać ich razem.Pocieszam się że dwie późniejsze nadrabiają wielkością bobów i tak "na oko" zbiorę z nich 1,5 raza tyle ile z dwóch pierwszych.
Dwie pierwsze dzisiaj przeszły drugiego flusha ( pierwszy był jakoś w środku zeszłego tygodnia ) Trichomy mleczne, tak z kilka procent już bursztynowych.
i dzisiaj ściąłem im wszystkie wiatraki.Generalnie są już dochodzą i ścięcie planuje najdalej w piątek.
Dwie pozostałe dzisiaj dostały 1,5 l wody z żarciem ( grow/bloom/top 1 / 1 /2 ( ml/litr ) , to już raczej ostatni ( no może przedostatni ) raz gdy dostają papu.Najdalej w weekend zaczynam flushowanie.
Poniżej fotki tych dwóch dziewczyn które idą wczesniej pod siekierę - już po solidnym fryzjerze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 12718 / 2460 / 0
No i zajebiście. Jest własne palenie, jest happy ending. Solidny słoik z tego będzie.
Planujesz zachować, że się tak wyrażę ciągłość produkcji? : )
  • 967 / 243 / 0
Oczywiście powyższy grow ma charakter wyłącznie edukacyjny i wszelki uzyskany plon zostanie właściwie zutylizowany ;)
  • 3 / / 0
Daj znać jak nastepny wyszedł :)
  • 19 / 2 / 0
11 lipca 2020jezus_chytrus pisze:
A jak jeszcze te białe pręciki są różowe, to już w ogóle bajka : D
a to nie jest wynik tego że za dużo azotu jest i pręciki robią się fioletowe/różowe? a liście są zbyt ciemno zielone ;p
Uwaga! Użytkownik mou9 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12718 / 2460 / 0
Liście tak, ale różowe pręciki to chyba raczej genetyka (choć mogę się mylić). Nigdy też nie spotkałem się z taką teorią, a przeczytałem naprawdę wieeeeeele materiałów (wprawdzie żadne źródła naukowe, ale zawsze jakieś :))

W zasadzie mój debiut ogrodniczy miał miejsce wieeeele lat temu - jeszcze na studiach. Posadziłem na łące 1 nasionko i wyszedł taki karzełek ze wszystkimi pręcikami na różowo. A nie nawoziłem niczym ani nie dbałem o to. Wyszedł z tego może 1 g - ścięty i spalony z kumplem jeszcze tego samego dnia (wysuszył w piekarniku). Paliło się to okropnie, ale działało zaskakująco dobrze.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 7 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.