W najbliższym czasie myślę nad jakąś małą hodowlą i wgryzam się w temat, jednakże cały czas szukam info i nie znalazłem póki co ani tutaj ani nigdzie indziej - nad jakim gatunkiem myśleć jak jest się totalną świeżyną? Wiem, że samo działanie różni się w zależności od gatunku i różne są peaki etc. Czy ktoś podpowie? Myślę nad golden teacher lub McK. Czy to dobry wybór ew czy to ma tak duże znaczenie jak mi się wydaje??
PS jeśli był temat to sorry.
Często słyszałem, że ludzie wybierali tą odmiane na pierwszy raz. Ponoć jest najmniej bad tripowa.
Sam wybrałem tą odmianę
Sam teraz zaszczepilem i elegancko kolonizuja grunt .
Wydaje mi się, że pod względem łatwości hodowli to zdecydowanie B+
Moim zdaniem Ecuador to jedna z lepszych, mało problemowych odmian. Golden Teacher to większe owocniki. 45 g/sztuka to rekord, który mi się przyśnił, a wiem, że ludzie śnią o większy okazach. Ogólnie jestem zdziwiony, ponieważ literatura mówi o średniej wartość alkaloidów 0,5 % w suchej masie dla P. Cubensis. Przy mikrodawkowaniu już 250 mg jest wyraźnie odczuwalne działanie. (Zbadane na grupie kilka osób). Dla P. Semilancetae gdzie wartość alkaloidów jest 2 razy większa przy 1/10 dawki tego efektu nie ma. Ciekawe...
Pozdrawiam
21 listopada 2020InattentiveObserver pisze: Siemka,
W najbliższym czasie myślę nad jakąś małą hodowlą i wgryzam się w temat, jednakże cały czas szukam info i nie znalazłem póki co ani tutaj ani nigdzie indziej - nad jakim gatunkiem myśleć jak jest się totalną świeżyną? Wiem, że samo działanie różni się w zależności od gatunku i różne są peaki etc. Czy ktoś podpowie? Myślę nad golden teacher lub McK. Czy to dobry wybór ew czy to ma tak duże znaczenie jak mi się wydaje??
PS jeśli był temat to sorry.![]()
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

