Tak, smak jest subiektywny i mi nie siada i dużo lepszy, chociaż słabszy jest chociażby ten Gawith.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
19 listopada 2020Kazuy4 pisze:A czy smak to nie jest kwestia subiektywna? Mi np smak redbulla pasuje. Lubię jak czuję, że daje po nosie. Do tego nasycam się nim nikotyną, aż mi dłonie wilgotnieją. Poza tym nie sądzę, że to jakaś niższa półka niż taki Gawith weźmy, bo to przecież ten sam producent (Poschl) i ta sama półka cenowa (u mnie redbull drożej nawet wychodzi). Ma dobrą konsystencję i nie powoduje nieprzyjemnych spływów. Nie wiem skąd tyle hate'u19 listopada 2020Marcins96 pisze: Nie no redbull to jest tragedia tabaka jeśli chodzi o walory smakowe, a to jest wśród koneserów tabak sprawa nadrzędna. Może i ma dużo nikotyny, ale smakuje fatalnie
Ja obecnie mam dwie tabaki
Ozone raspberry i druga tabaka paul gotard czekoladowa. Ta pierwsza do użytku cały dzień a druga raz na kilka godzin można snuffnac bo ma ładny zapach, ale te pyliste tabaki do nakurwiania kilka razy pod rząd się nie nadają, mają fatalny spływ i pozostawiają nieprzyjemne uczucie w nosie
W Warszawie jest genialny sklep z tabakami, każdy smak jaki mozba sobie wymyślić tam mają i świetne ceny. Oznona za 7 zł na przykład. Sklep zwie się sherlock traffica bodajże i można go odwiedzić przy centralnym dworcu, ceny i wybór naprawdę niesamowity.![]()
Gawith podobnie zresztą, coś co jest opierdalane w co drugim sklepie 24 za grosze, czyli tabaki które wymieniłeś, nie może prezentować poziomu tabak z wyższej półki
20 listopada 2020Termos789 pisze: @Metropolis Ja mam Amostrinha. Tłusty, gruby wędzony tytoń. Polecam.
20 listopada 2020Kazuy4 pisze: Jak to jest z tymi uszkodzeniami śluzówki od tabaki? Czy jeśli użytkuję ją w taki sposób, że schodzą mi powiedzmy 2 paczki w tygodniu (np redbull + gawith) to szybko sobie ją zajadę? Rozumiem, że jak takie coś się już pojawi, to jest nieodwracalne? Można jakoś zapobiegać?
Organizm ma zdolności regeneracyjne, spokojnie
Lepiej zajechac śluzówkę nosa niż rozjebać cały organizm od fajek
Arsen, kadm i cała reszta ciekawostek, których w tabace szukać na próżno
Jak ktoś naprawdę daje rade zastąpić szlugi tabaka to jest to lepsze rozwiązanie w jakiś 99 procentach na oko
Problemem jest niestety natomiast to, że jeśli chodzi o mnie to przyjemność z tavaczenia po jakimś czasie mija z tego powodu, że przyzwyczajam się do danych zapachów czy smaków i potem czuje się jakbym wciagal już coś mentolopodobnego, w wypadku każdej Ozony tak mam. Po kilkunastu dniach tavaczenia nuty owocowej się tam nie wyczuje
Wciągam sobie drugi dzień gawitha, czasem mixuje z redbullem. Wcześniej przez parę dni tylko redbull leciał, teraz zapachu gawitha prawie nie czuję, jakbym kurz wciągał. Nie wiem, czy redbull wypalił mi tak nos czy może po prostu trafiłem na jakieś zwietrzałe gówno.
Mam nawet specjalną szufladę, w której gromadzę wszystkie pudełka po tabakach.
Ale gorąco polecam tylko nie wiem jak z zakupem tego bo ja dostałem to od znajomego który był na tych zawodach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
