23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Ty wolisz mieć stany psychodeliczne
Ja mam taki sposób, że jak robię przerwę od ćpania, czy podejmuje kolejne wyzwanie by je rzucić. Zawsze musi być obok tabaka :) napierdalam cały dzień co chwilę, oszukuje mózg że coś wciągam
Jak ćpam zawsze leci fajek za fajkiem, na trzezwo po fajkach miewam leki i depresję, czuję się jak gówno jak zapale a tabaka działa zgoła odmiennie, po snuffaniu takie fajne orzeźwienie czuje i rzecz jasna tak jak mówiłem, to takie małe oszukiwanie mózgu - w moim wypadku zdaje rezultat zajebisvie w okresach abstynencję. Już sama tabaka mi się kojarzy tylko z zajebisrymi okresami jak nie ćpam
Ozony polecam wszystkie, ale malinowa jest kozak w chuj, wiśniowa też mi wchodzi genialnie
Próbowałem też tabak typu czekoladowa czy jakieś lody czekoladowe, ale niestety w przypadku tabak nie zdaje to rezultatu. Te tabaki są tak drobno mielone, wręcz pyliste że czuję jakbym wciągał kurz do nosa i po kilku snuffach jest już bardzo nieprzyjemnie, a spływ chujowy
Przy Ozonach tego nie zauważyłem. Spływ zajebisty i ten miętowo owocowy kopniak po wciągnięciu robi fajna robotę
15 listopada 2020Kazuy4 pisze: I jak oceniasz? Medyk czy Redbul? Ja sobie dzisiaj mixuje te dwa gatuki akurat, więc się zainteresowałemKończy mi się ten Medyk, dla mnie jest zresztą nieco dziwny. Do tego bardzo pylisty, często mam przez to kaszel.
16 listopada 2020Metropolis pisze: Co sądzicie o gletscher prise z poechl? Mnie zaskoczyła pozytywnie jakby mentolowo. Po doświadczeniach z innymi w tym: redbulem, c-type ozone wiśniową była ciekawą odmianą z niespodziewanym wejściem.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Ja obecnie mam dwie tabaki
Ozone raspberry i druga tabaka paul gotard czekoladowa. Ta pierwsza do użytku cały dzień a druga raz na kilka godzin można snuffnac bo ma ładny zapach, ale te pyliste tabaki do nakurwiania kilka razy pod rząd się nie nadają, mają fatalny spływ i pozostawiają nieprzyjemne uczucie w nosie
W Warszawie jest genialny sklep z tabakami, każdy smak jaki mozba sobie wymyślić tam mają i świetne ceny. Oznona za 7 zł na przykład. Sklep zwie się sherlock traffica bodajże i można go odwiedzić przy centralnym dworcu, ceny i wybór naprawdę niesamowity.
No to cyk, po różanym strzale w obie dziury.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
19 listopada 2020Marcins96 pisze: Nie no redbull to jest tragedia tabaka jeśli chodzi o walory smakowe, a to jest wśród koneserów tabak sprawa nadrzędna. Może i ma dużo nikotyny, ale smakuje fatalnie
Ja obecnie mam dwie tabaki
Ozone raspberry i druga tabaka paul gotard czekoladowa. Ta pierwsza do użytku cały dzień a druga raz na kilka godzin można snuffnac bo ma ładny zapach, ale te pyliste tabaki do nakurwiania kilka razy pod rząd się nie nadają, mają fatalny spływ i pozostawiają nieprzyjemne uczucie w nosie
W Warszawie jest genialny sklep z tabakami, każdy smak jaki mozba sobie wymyślić tam mają i świetne ceny. Oznona za 7 zł na przykład. Sklep zwie się sherlock traffica bodajże i można go odwiedzić przy centralnym dworcu, ceny i wybór naprawdę niesamowity.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
