Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Urodziłem się z rozszczepem podniebienia i wargi przez co no nie ukrywając wyglądam troche "inaczej" co bardzo szybko zostało zauważone w szkole.
Podstawówka? Już wtedy miałem dość życia wieczne drwiny, nieudolne żarty w moim kierunku przyprawiały mnie o chęć powieszenia się w klasie.
Zaczeło się w 6 klasie gdy jako mały szczyl lubiałem sobie zakurwić wiadro. To sprawiało że miałem wyjebane na wszystko co się dzieje wokół mnie lecz dzieciaki (pomimo tego że unikałem kontaktu z rówieśnikami) dobijały mnie jeszcze bardziej 7 klasa była katorgą. Palenie zioła, chemoli z muchozolem już nawet nie pomagało, podczas gdy inne dzieci miały wtedy świetną zabawe na korytarzach ja miałem jebaną depresje w wieku 14 lat. I wtedy pojawiła się moja wybawicielka amfetamina którą w tamtym czasie brałem od kuzyna 8 klasa zleciała równie szybko jak wszystkie moje problemy, po amfetaminie zyskiwałem dużego boosta do poczucia własnej wartości, nie wstydziłem się już wtedy uśmiechać do lustra (wcześniej miałem z tym problem ponieważ duża ilość operacji związanych z rozszczepem osłabiła moje zęby i większości poprostu nie było) , nie unikałem spotkań z rówieśnikami na osiedlu, zacząłem poznawać ludzi, nie bałem się wchodzić w jakiekolwiek interakcje z innymi. Nadszedł czas liceum.
Pomimo niezbyt dobrych ocen na świadectwie dostałem się do najlepszego liceum w moim mieście. Wtedy zaczynałem tak naprawde życ. Zwiększona pewność siebie sprawiała że mogłem nawiązywać znajomości w szkole, nie bałem się przychodzić do szkoły, zniknęły poprostu wszystkie obawy, problemy.
Teraz aktualnie jestem na humanistyce, skończyłem pisać kolejną książkę a niedługo wydaje swoją pierwszą rapową płyte (co nieudało by się bez fety ;) ) mogę śmiało powiedzieć że wyciągnęła mnie ona z największego gówna jakie mogło być
Oczywiście drodzy czytelnicy musicie pamiętać że co za dużo to niezdrowo i trzeba wiedzieć kiedy zrobić przerwe/rzucić ścierwo.
Aktualnie fete zażywam może raz/dwa na tydzień przy dobrych wiatrach i wszystko wskazuje na to że powoli kończy się nasza przygoda.
Dzięki wszystkim za poświecenie chwili na przeczytanie tego.
Mam nadzieje że przynajmniej wy mieliście fajne przeżycia za dzieciaka.
Trzymajcie się.
Dzisiaj, złe wspomnienie, koszmar młodości, zabójca przyjaźni, stosunków rodzinnych, zapalnik wielkiej agresji i błędów wtedy popełnionych.
Co tu dużo pisać... fetka jest fajna i ma potencjał ale jak umie się jej używać.
Teraz znowu cięższy okres i dałem się wjebać w ciąg :/
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.