Dlatego zioło jest takie zajebiste, bo nie działa na dopamine bezpośrednio, to nie ma się rozjebanych receptorów, no i działa dwu-walentnie, i pobudza i upierdala. A kannabinoidowe receptory dużo mają wspólnych funkcji z opioidowymi, ale nie występuje uzależnienie fizyczne.
Zioło - debeściarski środek, i też najpopularniejsze ze wszystkich nie bez powodu.
27 grudnia 2019taurinnn pisze: Myślę, że porównanie do amph jest jednak mocno na wyrost, nie sądzę jednak, żeby trawa (czysta, zwykła mj, nie jakieś dziwne maczany) pobudzała kogoś na równi ze stimami.
Palę prawie tylko sativy i nie raz kilka godzin po zapaleniu nadal nie mogłem spać.
W dużej mierze to zależy też od cech układu nerwowego, ja np. nie piję nawet kawy, bo mnie za bardzo spiduje.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
