Dlatego zioło jest takie zajebiste, bo nie działa na dopamine bezpośrednio, to nie ma się rozjebanych receptorów, no i działa dwu-walentnie, i pobudza i upierdala. A kannabinoidowe receptory dużo mają wspólnych funkcji z opioidowymi, ale nie występuje uzależnienie fizyczne.
Zioło - debeściarski środek, i też najpopularniejsze ze wszystkich nie bez powodu.
27 grudnia 2019taurinnn pisze: Myślę, że porównanie do amph jest jednak mocno na wyrost, nie sądzę jednak, żeby trawa (czysta, zwykła mj, nie jakieś dziwne maczany) pobudzała kogoś na równi ze stimami.
Palę prawie tylko sativy i nie raz kilka godzin po zapaleniu nadal nie mogłem spać.
W dużej mierze to zależy też od cech układu nerwowego, ja np. nie piję nawet kawy, bo mnie za bardzo spiduje.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
