Jak w tytule. Chodzi mi o ten okres, gdy po erze spajsów i ivory wave'ów zaczęły się masowo pojawiać na rynkach nowe beta-ketony, tryptaminy, nbomy, lizergamidy, benzosy, kanna i w ogóle wszystko. Przecież miały wypływać na światło dzienne setki* nowych, nigdy nie znanych designer drugs. Dlaczego cały rynek RC tak nagle wyhamował i zdechł? Dlaczego dzisiaj nie widzimy już nowych ketonów, benzosów, czy tryptamin? Dlaczego nic się nie pojawia?
Przecież kolejne obostrzenia w eu miały działać jak płachta na byka/chińczyka; jak to wtedy większość osób wyroczniowało; "na miejsce jednej zbanowanej substancji pojawi się 10 innych". Dlaczego tak się nie stało?
No, niby coraz ostrzejsze przepisy itd, ale nadal sprzedawca nie odpowiada za to jak za narkotyk, tylko "subst. zagr życiu", a do tego zarobek jest podobny jak za twarde dragi, jak nie większy(wide król dopów 17 mln zł w rok), więc przepisy nie są jeszcze wystarczającym argumentem, żeby zaprzestać importu i sprzedaży NSP
*Wiki podaje, że "potencjalnych związków chemicznych o działaniu psychoaktywnym, które stosunkowo łatwo jest otrzymać, jest co najmniej 12 tysięcy"
Mies van der Rohe
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
