Jak w tytule. Chodzi mi o ten okres, gdy po erze spajsów i ivory wave'ów zaczęły się masowo pojawiać na rynkach nowe beta-ketony, tryptaminy, nbomy, lizergamidy, benzosy, kanna i w ogóle wszystko. Przecież miały wypływać na światło dzienne setki* nowych, nigdy nie znanych designer drugs. Dlaczego cały rynek RC tak nagle wyhamował i zdechł? Dlaczego dzisiaj nie widzimy już nowych ketonów, benzosów, czy tryptamin? Dlaczego nic się nie pojawia?
Przecież kolejne obostrzenia w eu miały działać jak płachta na byka/chińczyka; jak to wtedy większość osób wyroczniowało; "na miejsce jednej zbanowanej substancji pojawi się 10 innych". Dlaczego tak się nie stało?
No, niby coraz ostrzejsze przepisy itd, ale nadal sprzedawca nie odpowiada za to jak za narkotyk, tylko "subst. zagr życiu", a do tego zarobek jest podobny jak za twarde dragi, jak nie większy(wide król dopów 17 mln zł w rok), więc przepisy nie są jeszcze wystarczającym argumentem, żeby zaprzestać importu i sprzedaży NSP
*Wiki podaje, że "potencjalnych związków chemicznych o działaniu psychoaktywnym, które stosunkowo łatwo jest otrzymać, jest co najmniej 12 tysięcy"
Mies van der Rohe
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
