Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 19 z 23
  • 30 / / 0
sulfarinol pomocny bywac moze mi pomagalo to dlugo na zawalony kinol.
  • 8 / 6 / 0
Zakładając, że jednak nie walicie koksu codziennie to polecę ten przeklęty xylometazolin. Działa szybko, skutecznie i za każdym razem. Jednak lepiej nie stosować go zbyt długo, bo przy nadużywaniu wysusza i podrażnia śluzówkę, czasami mam wrażenie, że bardziej niż sam koks xD Do tego woda morska w sprayu i Rinotac fajnie działa na podrażnienia i strupki
Uwaga! Użytkownik FelipeMassa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 219 / 20 / 0
Czy możecie polecić jakieś środki które pomogą się zregenerować nosowi po zażywaniu kokainy? ewentualnie ułatwią oddychanie w następnych dniach po zażyciu?
  • 16 / 3 / 0
Tak jak polecał kolega wcześniej doraźnie xylometazolin. Ogólnie polecam po zabawie wypłukać wszystko z nosa ciepłą wodą i posmarować nos maścią z witaminą A (taką najtańszą z apteki) i zostawić na noc.
  • 14 / / 0
Ja polecam kupić Irigasin. Również mam problem z zatokami po koko i Irigasin bardzo pomaga.
  • 132 / 18 / 0
Mi pomaga woda morska z xylitolem. Nie wysusza i lepiej się oddycha. Ostatnio mialem gorszy problem bo krwawienie i to w pracy sie zaczelo na drugi dzien, nie wiem co bylo w tym koksie dobrze klepal, ale kura juz wiecej od typa nie wezmę. Zdarzalo mi sie kilka razy, nie jest to reguła, macie na to jakieś sposoby?
Away for Xmas and New year eve!! Happy Holidays :extasy:
  • 1 / / 0
Mi na chwilę pomaga jak postoje przy parze z czajnika, robi się na tyle dobrze że można walnąć kolejna kreskę 😉
  • 27 / 4 / 0
Tylko i wyłącznie kropelki Xylometazolin - dostępne bez recepty. Wcześniej oczyszczenie nosa mechaniczne, czyli wydmuchanie, pogrzebanie trochę i nosek jak marzenie.
  • 2 / 1 / 0
Ja mam podobny problem jak założyciel tematu, ale zazwyczaj jest związany z konkretnym tematem, który wywołuje (z opóźnieniem) straszny katar, a dalej zatkany nos. Irigasiny i woda morska przerabiane, ale nie skutkują.

Do tego dochodzi jeszcze łzawienie z lewego oka i ból głowy. Po ostatniej połówce - jestem kilka dni na trzeźwo, ale gały wytrzaskane do tej pory, a uczucie apatii i amotywacji na wysokim poziomie. Oczy zaczerwienione przy źrenicach. Jakieś porady w kwestii oczu?
  • 2 / / 0
Moze masz zapalenie zatok po prostu, wtedy cala glowa dostaje po dupie (oczy, zeby, gardlo, mozg) bo ropa sie zbiera i zbierac sie bedzie dopoki nie wyczyscisz. Ogolnie ja koks to wydmuchuje po 15-30 minutach cos jak tabake, czasem nawet po 10 jak dobrze wejdzie
ODPOWIEDZ
Posty: 230 • Strona 19 z 23
Newsy
[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.