03 listopada 2019Rokison pisze: Dziś zrobiłem testy halo 3mg + akineton 8mg i czuć jakieś takie sztuczne grzanie.
jak sioe czules jak puscilo?
Nie polecam, stary posowiecki lek :D
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
23 listopada 2019taurinnn pisze: Obecnie jadę właśnie na haloperidolu (epizod maniakalny). Podchodzę do haloperidolu po raz drugi i póki co raczej nie ciągnie nastroju w dół. Uboków szczególnych brak, czasem jakiś ruch mimowolny, ale nawet nie mam zbyt dużych drżeń. Ogólnie pozapiramidowe mam nawet mniejsze niż po flupentiksolu.
Ja natomiast uważam, że od razu po muleniu jest speed i to jest najbardziej toksyczny neurol ze względu na metabolity.
Ja też raz przyjąłem zastrzyk haloperidolu, ale z własnej woli, nie siłowo. Krótko mówiąc nie wiem ile czasu spędziłem w łóżku będąc warzywem. Tylko pamiętam straszny ból pośladka. Reszta to sen albo totalna odcinka.
piszmy poprawnie - ułatwiajmy możliwość znalezienia postów przez wyszukiwarkę - 909
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
