Ale jak to alkus w. zauważył te rozdziały mieszaja sie między soba.
Apropo tematu to ja już nie pije ze 3 tygodnie, nawet nie licze i jest ciężko. Oczywiście nie ma dnia bez myśli o %%. Pierdolony nektar szczęścia.... Tylko to daje mi szczęście i euforie, co prawda sztuczną ale lepsza taka niż żadna. Obecnie nawet nie moge sobie pozwolić na chlanie gdyby nie to pewnie chlałbym aż do zgonu. Fatalne samopoczucie już nie wiem czy spowodane jest beznadziejną sytuacją czy dupościskiem. Pewnie tym i tym. Gdyby nie zioło zwariowałbym do końca. Mirta już niezbyt działa, lorazepam to samo, więc nawet nie biore onych.
Dzisiaj od godziny 10:00 nie paliłem i morale jest na krytycznym poziomie. Smutek, dół, wcześniej wkurwienie. Poczucie takiej pustki, ogólnej chujowości. Troche se poćcwiczyłem, zaraz trochę się najaram to się poprawi, a potem będę oglądał mecz , FA Cup , United - Chelsea. Dobrze że jest
Moja faza alkoholizmu to ~~Dupościsk.
A @rangczu stronke do meczów znalazłem https://redditts.soccerstreams.net/home
A ja mam wszystkie mozliwe objawy odstawienne oprucz padaki,zwidy jakies pająki po mnie łażą no full wypas.Przypomniało mi sie że mam 3 browary jeszcze,no otworzyłem jebne szybko.Ale chyba koniec zabawy u mnie już,przekroczyłem pewna granice.
Pamiętaj rooney gdy będziesz opisywał życie takie jakim jest będziesz nie chciany nawet na hajpie.
Wypiłem te 3 piwa w ciągu ok. 3 godzin, gospodarz widzi, że siedzę z niczym to prowadzi mnie do lodówki, otwiera i mówi: "bierz piwa Kriston i co chcesz, za dużo ludzie naznosili".
No i widzę te browce... no i przez 10 sek. faktycznie musiałem stoczyć mentalną potyczkę, "weź se jeszcze jedno, nie zaszkodzi".... wyzwalacz jak się masz...
No ale nie uległem pokusie. Do końca imprezy piłem colkę i bezalkoholowe żywce. Spać poszedłem normalnie, rano wstaje wypoczęty i bez kaca i aż jakiś pseudo endorfinowy rush mnie zalewa, że utrzymałem kontrole i że tak ciężko nie było :)
Ciekawe jak mają z tym ludzie bez uzależnienia... po prostu czują, wiedzą kiedy przestać? Albo im się po prostu odechciewa znieczulać? Jedno jest pewne, że się nad tym nie zastanawiają, jak taki alkus :p
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.