Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Podziel się posiłkiem, chamie
07 maja 2020ledzeppelin2 pisze: Bodajze 80 mg ale tydzien wczesbieh kety 1g przerobilem wiec tolerka byla.
ja po 65 mg miałem NDE !! ja pierdole tydzień do siebie dochodziłem ;p
z dyso jadłem ketaminę, MXE i te mxpr,
po tym MXPr jak dla mnie za duży nie ogar, mindfuck, dziwne myśli, natłok myśli, spinka, nie wiem może jakiś chujowy sort miałem ale mi to w ogóle nie podobało się
tzn, pierwsza godzinka nawet ok, ale potem dorzucanie kończy się źle u mnie.
ale też mówię po 65 mg miałem najdziwniejszego tripa w życiu, NDE bardzo negatywny, bolesny dla psychiki trip ;p
gdzie po MXE dawkach 65 mg czy kecie dawki 150-200 mg prawie zawsze był piekny k-hole albo m-hole
właśnie za to zawsze ceniłem dysocjanty w dużych dawkach, że po nich nie było mowy wkręcić sobie badtripa ;p a tutaj sam nie wiem ;p może sort miałem jakiś lewy nie wiem sam :P
Podziel się posiłkiem, chamie
28 lipca 2020DelicSajko pisze: 25mg w nos i fajna pizda. Ciepło, miło, luzacko. Więcej może skutkować paniką/prze-stymulacją/manią. Pierwsza godzina/dwie to co napisałem, kolejna/dwie jest już mniej ciepło, a bardziej stymulująco. Jak dorzucisz za wcześnie to dawki się skumulują (dysocjacja) i może być panika/prze-stymulacja/mania.
Ja zawsze to miałem po tym. Nie podeszło mi.
Jedynie do miksu z LSD rozjebało mi system. Trip życia.
Chodzi się po tym jak robot.
NIe przepadam za dysocjantami.
Podziel się posiłkiem, chamie
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
