Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 3 z 4
  • 548 / 90 / 7
No tak, a ja debil sie dziwie czemu te tory teraz takie dlugie :D

Ale w sumie nie mowilem zle, bo zimna woda tez wspomaga krazenie, lecz w okol narzadow wewnetrznych.
Takzze na fecie lepiej unikac.
Ostatnio zmieniony 05 lipca 2020 przez kupagowna6, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3015 / 643 / 0
dlatego jesli sie jest elektrycznym to kąpiel tylko w temperaturze letniej lub bardzo lekko odbiegającej od letniej.

co do tego pierwszego to jak topisz wosk tez nie zauwazasz roznicy w objętosci? :pacman:
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 548 / 90 / 7
Wosku nie topie ale alfa rzeczywiscie zmienia objetosc :D
Sory za oftop, spadam juz :)
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1229 / 181 / 0
nie pierdol że upały nie potęgują pocenia się, zwłaszcza po prądzie
  • 3015 / 643 / 0
Myślę, że @cichyelektryk chodziło o fakt, że możesz być w pomieszczeniu gdzie temperatura otoczenia wynosi 10 stopni Celsjusza i i tak się będziesz pewnie pocić a na pewno śmierdzieć.
To chyba oczywiste że potęguje i nikt nie jest takim idiotą żeby to negować?
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 1229 / 181 / 0
No to jest wiadome ale chyba nie dla wszystkich jak widać bo napisałem jak wół że prąd w lato jest szczególnie chujowy bo gorzej się pocisz i wg mnie zwała też jest większe jak słońce napierdala, przynajmniej u mnie tak było.
  • 3015 / 643 / 0
Napisałeś, że w lecie pocisz się, a do tego śmierdzisz dwa razy bardziej.
Tak jakby pocenie się było atypowe dla amfetaminy.
Dla zrozumienia, przeczytaj tamtego swojego posta jeszcze z 3 razy.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 1229 / 181 / 0
Eh nie chce mi sie rozkminiac i czytac tego 10krotnie. to co napisalem wydalo mi sie jasne ale jak widac budzi wielki problem, wiadomo że pocenie się na ścierwie to normalka a ja jedynie odpowiedziałem do tematu że w upały jest to spotęgowane przez co moim zdaniem gorzej się wali w lecie i tyle. nie wiem z czego tu robic sensacje i esej
  • 384 / 39 / 0
Przerabane taki upal dzisiaj, ze masakra.
Uwaga! Użytkownik NicNieBralem2000 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / 3 / 0
Co prawda nie amfetamina a jej gorsza siostra - metamfetamina, ale swoję o temacie wiem. Nawet wspomniałem o tym w jednym z moich wpisów na forum (różnica zażywania względem temperatury).

Moim zdaniem okres jesienno-zimoey czyli druga polowa października do lutego, jest najlepszym okresem na zażywanie substancji stymulujących.
Szczególnie przypadły mi w pamięć listopadowe weekendy nocną porą (co też ma wpływ na odczucia psychiczne ale i fizyczne). W ciepłe czy jak obecnie, wręcz upalne dni, którym cierpienia dodaje duża wilgotność, jest masakrycznie "parno" - gorzej znoszę zejście fazy oraz "dzień po". Sama jakość substancji wydaje się być na tyle inna, że zaczyna się 'autowkrętka' jakoby tolerancja wzrosła lub pojawiają się podejrzenia o słabym sorcie. Fakt faktem - mam 3 letnią styczność, sporadycznie, niekiedy robię to jednak co 5-9 dni więc poniżej znośnej formy, powiedziałbym zbliżonej nałogowi. Ale moja tolerancja nie uległa drastycznym zmianom. Nadal potrafię porobić się poprzez sniffa 40-60mg mety i jest super, nie jak dawniej ale tak jak oczekiwałem. Myśli o złym sorcie to głównie przez gorsze zejście lub zbyt żrącym szczurze, co akurat świadczy o pustym nosie, gdyż w letnie dni a w zimowe to u mnie niczym przypływ a odpływ (śluz, katar). Chłodne dni sprawiają, że pocę się mniej intensywnie jak i mam poczucir większej ulgi. Nie mówię o mrozach, nie mam doświadczenia z fukaniem przy -15, więc się nie wypowiem, ale takie -3 w nocy i +6/7 w południe to na styk. Nie jest to jedynie placebo, ale wcale nie należy tego wykorzystywać. Ja jak inni na forum, ograniczam zażywanie w ciepłe dni na rzecz chłodniejszych, ale to wcale nic pozytywnego. Przez to łatwiej można się wkopać w zażywanie narkotyków, piszę to z autopsji. Silna wola blokuje u mnie ciągi czy branie co "kilka dni", tylko dzięki niej nie wpadłem w bagno. Naturalnie iż zażywanie przez nazwijmy to; 'cały sezon' jest jeszcze bardziej ryzykowne, ale mam na myśli to, że nie warto grupować na terminy. Przez to zawsze każdy chłodniejszy dzień będzie robił w podświadomości dziurę, którą zapełnimy zakupem towaru. Można się doszukiwać sprzeczności czy przesady e tym co piszę powyżej, ale mam nadzieję iż każdy pojmie głębszy sens i co mam na myśli.
Nie chce wyjść na zmuła, który w każdym poście zachęca do rzucania ćpania, zdaje sobie sprawę o tym czego ludzie oczekują wchodząc na forum i każdy ma swój rozum, wiem że każdy zna szkodliwość czynu i chciałby to ogarnąć, ale jednak jesteśmy ludźmi i nie jest to nic negatywnego jeśli zachęce kogoś słownie do zmian. Sam jestem diabełkiem, niekiedy hipokrytą, ale pisząc - zalecając - aby, jeśli zażywać; to w chłodne dni, szczególnie osobom nowym z małym doświadczeniem czy tym wrażliwszym, nie mogę zaznaczyć iż lepiej nie zabierać się za to w ogóle.

Nie ważne w jakiej jesteś sytuacji gdy to czytasz, narkotyki rzeczywiście pomagają i umiejętnie zażywane mogą pokazać ci drogę ku rozwiązaniu problemów czy realizacji celów. Jednak ta pomoc jest złudna, nawet jeśli przyniesiesz poprzez to jakiś pozytyw do swego życia to kosztem znacznie większym. Jako osoba, która mimo stosunkowo rzadkich zabaw z stymulantami, mam zniszczone życie, szanse i marzenia, także relacje z ludźmi. Nie próbuj przekonać się dlaczego nic nie znaczące czyny po narkotykach wkrótce tworzą wielki kryzys. Napisz na priv a powiem ci co można robić lub konsumować aby zachować czystość.
Wybaczcie za morały, ale sumienie kazało :) :pacman: :nos:
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.