Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 5 z 9
  • 5325 / 961 / 0
Tez s izomer

No ja tez moge caly dzien dosysac xd Jak szukam przebicia do KHole i nie mozna mimo ze dawka juz solidna we krwi, to sie wkurwiam na stan niedojebanego robowalku i umyslu . Temu tak nazwalem . Chodz to i tak fajna faza to chce wtedy Wiiincej :-)
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1037 / 245 / 0
Chciałem opisać sposób Konsumpcji przez waporyzację

Smak delikatny słodki nie gryzie
Wejście momentalne
Czas działania do półtora godziny
Dawka 20/25mg
Efekty Mocne wejście włącza się silny nie ogar przez pierwsze 5/10 minut, mniejsze dawki działają mocniej niż przy snifie, w moim odczuciu efekt nałożenia zbroi na ciało, po jednym wapowaniu jest się już dobrze wyćpanym.
  • 5887 / 1217 / 43
Jak to wygląda w porównaniu do DXM, tj. jaka dawka przypomina 300mg DXM ?
Na pierwszy raz wciągnąłem tego ok. 50mg. Ledwo chodziłem. Spodobało mi się, widzę w tym spory potencjał do mixów z psajko i empatogenami.
Napiszę o tym coś więcej, po dalszych badaniach.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3497 / 741 / 9
Ciężko stwierdzić, bo dynamika tripu jest troche inna, ale około 15 mg dla kogoś bez tolerki.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1037 / 245 / 0
Po testach DCK, ketaminy, 3HO PCP, i właśnie mxpr stwierdzam że MXPr jest najlepsze z nich wszystkich, teraz dla czego np jak chcesz wapować DCK to chlor w niej zawarty jest tak ohydny w smaku że idzie się od razu zrzygać, a MXPr ma słodki przyjemny smak także odczucia smakowe są na dużo lepszym poziomie, tak samo sniff spływ DCK to po prostu coś okropnego bez popitki nie idzie wytrzymać, a MXPr nie jest słodkie przy spływie ale o wiele lepsze niż DCK, a z kolei 3HO PCP to siekiera wśród dysocjantów, jest dobre ale też bardzo niebezpieczne, sam wiem z autopsji zmieszanie z alko skończyło się depresją oddechową i odwiedzinami na sor, gdzie przy MXPr nic się nie dzieje, także profil działania jest bezpieczniejszy, MXPr praktycznie nie ryje bani przerobiłem tego dosyć sporo i nie widzę żadnych skutków ubocznych, no chyba że pojawią się później w co wątpię pęcherz moczowy jak i psychika bez uszczerbku, gdzie przy DCK czy ketaminie trzeba uważać na pęcherz dawkowanie MXPr jest bardzo podobne do DCK nie mam innego punktu odniesienia, przy zerowej lub małej tolerancji 20mg czuć bardzo mocno, przy 40mg po zamknięciu oczu widać tzw poświatę, wyostrzenie obrazu i silną znieczulającą dysocjajcę, sprawdzone i potwierdzone ładując 20mg spokojnie kilka godzin łupałem kamienie i lałem beton, na następny dzień zakwasy i wjazd 20mg z zajebistym znieczuleniem szło dalej pracować. Podsumowując to wszystko stwierdzam że Metoksypropamina to prawdziwy kozak wśród dysocjantów.
  • 3265 / 927 / 5
DCK - deschloroketamine - ketamina-bez-chloru. %-D Nie wiem jaki wpływ na pęcherz w porównianiu do kety czy DCK ma MXPr ale nawet w ich przypadku trzeba miesięcy ostrego ćpania żeby coś się stało. Tzn. w przypadku kety, bo o DCK nie słyszałem.
Ale MXPr ma to swoje "coś" nie powiem. Dobra idę, bo zaraz zamówię xDD
https://url-shortener.me/GW4U
Podziel się posiłkiem, chamie
  • 258 / 106 / 0
@Migomat

Kurde, niby mam w planach kolejną próbą odbicia od narko i podjęcie leczenia psych., ale może w ramach ostatniego szaleństwa wyskoczę z zaskórników i machnę się w końcu na zakup MXPr. Obecny sort DCK nie spełnia do końca moich oczekiwań, to już nie ta kosa co niegdysiejsze tematy made in China. Tylko wysoka cena mnie zniechęca...

Albo to, albo 3-HO-PCP, którego od roku nie miałem w krwioobiegu, a miło wspominam. Z DCK albo przerwa, albo tylko ładowanie solo odpuszczę i zostawię na dyso-miksy.

A propos, może ktoś porównać MXPr do 3-HO właśnie (o ile są w ogóle jakieś punkty styczne)? Interesuje mnie szczególnie kwestia opio-like efektów, które osobiście przy 3-HO odczuwałem: czy są zbliżone w MXPr oraz na ile one przeważają, a na ile euforyczne, w całym bukiecie doznań. O ile pamiętam 3-HO pod względem tych ostatnich nie było jakieś wybitne, ciekaw jestem jak wyglądają te proporcje w przypadku MXPr.
Anarchizm, nihilizm, prymitywizm: 3 słowa najlepiej oddające mój światopogląd i moje jestestwo.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
  • 515 / 71 / 0
Ja niedługo będę mógł się wypowiedzieć ale myślę że @Migomat jest najbardziej kompetentny by porównać te dwie substancje. I tego i tego dużo przećpał
  • 260 / 22 / 1
09 lipca 20203eyewideopened pisze:
@Migomat

Kurde, niby mam w planach kolejną próbą odbicia od narko i podjęcie leczenia psych., ale może w ramach ostatniego szaleństwa wyskoczę z zaskórników i machnę się w końcu na zakup MXPr. Obecny sort DCK nie spełnia do końca moich oczekiwań, to już nie ta kosa co niegdysiejsze tematy made in China. Tylko wysoka cena mnie zniechęca...

Albo to, albo 3-HO-PCP, którego od roku nie miałem w krwioobiegu, a miło wspominam. Z DCK albo przerwa, albo tylko ładowanie solo odpuszczę i zostawię na dyso-miksy.

A propos, może ktoś porównać MXPr do 3-HO właśnie (o ile są w ogóle jakieś punkty styczne)? Interesuje mnie szczególnie kwestia opio-like efektów, które osobiście przy 3-HO odczuwałem: czy są zbliżone w MXPr oraz na ile one przeważają, a na ile euforyczne, w całym bukiecie doznań. O ile pamiętam 3-HO pod względem tych ostatnich nie było jakieś wybitne, ciekaw jestem jak wyglądają te proporcje w przypadku MXPr.
Nie mam porównania z 3-ho ale jest coś opio-like w tym dyso. Czuć ciepełko i jest chill ale główną rolę gra head-space i lekke pobudzenie wszystko ładnie się łączy.
Opio-like efekty najbardziej przypominają te po tramadolu.
  • 1037 / 245 / 0
@3eyewideopened


Jak chcesz to wyskocz z zaskórników cena wysoka, da się to dorwać taniej, ale nie mogę ci obiecać że MXPr będzie lepszą kosą niż obecne DCK, bo wiadomo pieprzona tolerancja psuje wszystkie doznania, kiedy zaczynałem przygodę z arylcykloheksaminami, to oprócz ketaminy właśnie MXPr było pierwsze, zajebista niczym nie zmącona faza bez żadnych krzywych jazd ze strony organizmu czy psychiki. Kiedy próbowałem DCK miałem już sporą tolerancje na dyso i doznania nie były tak czyste jak przy MXPr. DCK spoko ale sposób konsumpcji mi wgl nie odpowiada ani w formie wapowania ani sniffu, MXPr jak pisałem wyżej jest dużo lepsze w formie podania, a różnice w samej fazie ? nie wiem jakoś nie zwracałem nawet uwagi tu i tu jest typowy head space, i znieczulenie, jak dla mnie to nawet jakby DCK oferowało lepszą fazę to wole MXPr za przyjemność w jej konsumowania %-D .

Co do 3HO PCP to się zgodzę w kwestii euforii to nie jest wybitne, myślę że MXPr jest zdecydowanie lepsze... według mnie na każdego może działać delikatnie inaczej i każdy powinien znaleźć sobie swojego białego jednorożca i się go trzymać bo tak jak pisze wyżej nawet jak faza po DCK jest lepsza to wole MXPr.
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 5 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.