Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 2 z 14
  • 1229 / 181 / 0
Cała szkoła średnia pod znakiem :liść:
I jestem z tego dumny, mile wspominam, najlepsze fazy, zero trosk, tylko jedna - żeby było co palić. Wtedy to rozmaicie paliłem , z fifek, jointów, tych liści cygarowych wiśniowych co w dopalaczach były, jakieś bonga :bongo: :bongo: w kiblu nawet a teraz to tylko sekcja fifkowa.
Ćpania i picia w pracy nie chcę omawiać :trucizna:
  • 845 / 260 / 0
lufa gdzieś za salą gimnastyczną to klasyka gatunku
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 548 / 90 / 7
W pracy sie czasami zdarzalo, czlowiek glupszy od nalogu.
W szkole na palcach jednej reki, malolat madrzejszy od doroslego czlowieka.
Uwaga! Użytkownik kupagowna6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 95 / 19 / 0
Jeszcze jak chodziłem do szkoły to dosyć często lubiłem się trochę upalić z jakimś ziomeczkiem. Czasami też nafutrowany chodziłem, ale to rzadko. Pare razy benzo mi się zdarzyło wrzucić. Raz nauczycielka od polskiego zaczaiła, ze się ujarałem i od tamten pory bardziej przystopowałem. Na szczęscie obyło się bez wiekszego przypału. Teraz jak chodze do pracy, może z 10 razy zapaliłem sobie małą lufkę, raz fetę i koksik zjadłem. Szczerze to wolę w pracy być trzeźwym, chociaż aktualnie gdzie robię to dużo ludzi, bierze naprawdę różne rzeczy xD (od fety po browna) to mnie w pracy jakoś mocno do tego nie ciągnie.
w życiu trzeba wszystkiego spróbować :liść: :nos: :hel:
  • 977 / 223 / 0
19 czerwca 2020jezus_chytrus pisze:
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
U mnie podobnie z tym że za moich czasów była gimbaza. W czasach szkolnych nikt o narkotykach nie myślał, czasem ze znajomymi szło się na piwo ewentualnie szluga spaliło i patrzyło czy "facetka od przyrki nie idzie".

Do pracy czasem małe dawki benzo brałem żeby czas szybciej leciał i pozbyć się lęków...ale to stare dzieje. Dziś od benzodiazepin trzymam się zdala.
  • 641 / 98 / 0
Zioło pachnie "z kilometra" jak gość wkurzony na Ciebie to przykapuje...
  • 1455 / 598 / 0
Nie , raz tylko mi sie zdarzylo do roboty zdekszonym przyjsc bo wzmocnilem grejpfrutem i jeszcze mnie trzymalo z dnia poprzedniego .
Generalnie jest to prosta droga do zostania wrakiem i wykolejenia sie , cpanie na codzien i robienie z tego "nowej trzezwosci" jeszcze nikomu nie wyszlo na dobre . Opamietaj sie poki jeszcze mozesz .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1229 / 181 / 0
Przypomniało mi się że w lic jak nie bylem najarany to nauczyciele pytali czy dobrze się czuje i czy nie musze do pielęgniarki xD
  • 2 / / 0
Za czasów szkolnych, najczęściej pojawiał się alkohol z tym, że wystarczyło pare piwek i już podświadomie cały dzień był rozplanowany poza szkolnymi murami :D Jakoś nigdy nie potrafiłam i do dziś nie potrafię połączyć dobrej zabawy z miejscami, w których należy "trzymać fason" i zachowywać zdrowy rozsądek. Każda próba poprawienia sobie nastroju przed pracą / ważnym zadaniem kończy się na tym, że rzucam wszystko i płynę dalej w głąb fazy, także chcąc nie chcąc w ciągu tygodnia trzeba znieść wszystko na trzeźwo i dopiero w weekend mogę sobie to porządnie wynagrodzić :D
  • 2532 / 602 / 0
Kurde a jak siedziałem spalony w szkole to na jakiej wkręcie się słuchało typiary od biologii czy chemii :D
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 2 z 14
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.