- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
- 1 rok na metadonie, mieszałem z alkoholem i dopalaczaami, 3 miesiące zdychałem, no ale koronawirus, praca zdalna, zamozaparcie, niezniszczalność
- 3 lata na subutex'ie/buprenorfinie, mieszałem z czym się da, było to we Francji, nauczyłem się francuskiego.
Obecnie jestem w ciągu heroinowym i radze sobie tak:
- 4 paczki bunondolu 0.4
- paczka Clonazepamum 0.2
Chce przejścia na (ogólnie chcę zapomnieć o opiatach, no ale kasa, ambicję
- metadon w poradni
- W poradni tianeptine (coaxil, tianexal), tylko bym zostawiał pielęgniarkom dropsy i bral 3 dropsy dziennie i zostawiał bym paczkę u nich by nie mieć chęci wpierdolić 30-90 dropsów na raz
- jakieś benzo (ale jakie)?
Czy może są lepsze spososoby mieszania rożnych substancji z metadonen?
Gdy by nie to że:
- Jestem bezrobotny
- Obozy harcerskie to nie dla mnie
- Praca ciekawa
To w dupie mam tę hęrę. No ale tak chociaż radę:
PS Paradoksalnie Clonazepamum działa na mnie podniecająco, tzn nie tyle podniecająco, co dodaj e energie i silę. Może klony nie powinienem odstawiać.
Powód: Poprawiono brzmienie tematu, przeniesiono do właściwego działu
EDIT:
28 kwietnia 2020xor512 pisze:
- 4 paczki bunondolu 0.4
- paczka Clonazepamum 0.2
Ja teraz dostaje bunorfin i czasami mi brakuje i musze powiedziec ze zgiecia z niego w porownaniu do metadonu nie sa takie straszne (i tak dluzsze od tych heroinowych bo z heroiny sie IMHO wychodzi najszybciej, no ale jednak to nie to samo co to swinstwo metadon). Wiec chyba jak zwykle trawa, pozytywna muzyka + standardowyt detoks (IMHO najlepiej w domu, bo pon ch..j siedziec w szpitalu jak draznia dzwieki i sluchac jak skacza metamfetaminowe dzieciaki i napierdalaja sie pouduszkami i wrzeszcza), czyli klony czy inne relanium, tinaneptina czy tam sertrtalina czy tam amitryptylina co kto woli, jakis busporin, jakas pregabalina, jakis promazin i t.d. i t.p.
A z metadona jak wyszedlem to 3 miesiace czulem sie jak kupa zlomu. Sprobuj sobie porownac i zobaczyc dobre strony (np taka ze nie musisz wychodzic z metadonu z tylko z buprenorfiny).
A pytanie z czym mieszac metadon chyba mi odpadlo bo jednak stanowczo nie zamierzam sie w to gowno pchac, a bede nalegal zeby mi dawali suboxone. Na razie mieszalem buprenorfine z clomipramine i doksepine. Jest OK. Ale troche zbyt sedatywnie. Np zauwazylem ze jak zazyje ktores z tych trojpierscieniowych antydepresantow to wystarczy mi pare piw a jestem juz naj...ny w trzy p...dy.
Teraz chce sprobowac mieszac bunorfin z tianeptina i buspironem (moze.. tzn jak psychiatra sie zgodzi i jak bede czul ze to ma sens). Ewentualnie buspiron wywale. Albo wszystko wywale i nie bede mieszal wcale. A mieszanie opiatow z benzodiazepinami czy trojpierscieniowymi antydepresantami IMHO nie najlepszy pomysl, bo sie stajesz warzywkiem takim, spisz sobie i mulisz, tylko Cie podlewaj. Te trojpierscieniowe zajebiscie sedatytwne sa.
12 maja 2020arni123a pisze: Ja od kilku tygodni wpadłem w ciąg heroinowy i nie wiem kiedy ale zeszła ze mnie bupra(miałem dawkę 16mg/doba) i teraz mam mega doła i problem bo nie wiem jak wrócić na bupre? Może Ty mi doradzisz coś ze swoich doświadczeń? Jak coś to mogę zapytać kilka osób z czym łączą Mietka... Pzdr Arni.
To tak jak np komus nie w temacie dac 10 tramali, to go zmuli tak ze bedie siedzial i przysypial, a jak te 10 tramali dasz komus w ciagu heroinowym to w ogole nie poczuje tego.
Uwaga zbiorowa: Także, jeżeli jesteś na programie metadonowym, to dbaj o to by na nim być, a nie zostać usuniętym za zapalenie lolka.
do tego papierosy i jest dobrze.
jednak początkującym odradzam, bo jest to mało bezpieczna kombinacja i może się nieciekawie skończyć. zresztą połączenie menelskie i nie wygląda się ciekawie pod wpływem przy niskiej tolerce.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
w każdym bądź razie ciekawym doświadczeniem było otrzymanie metadonu po dosyć długim czasie, choć dawki są nieduże. prawdopodobnie włączony zostanie antydepresant, ale to jeszcze przemyślę, bo jestem raczej przeciwny.
więcej napiszę w odpowiednich wątkach, gdy dojdę do siebie. w każdym razie szpitalne obniżenie dawek metadonu pozwoli chwilowo odpocząć od silnego uzależnienia od dożylnego uzależnienia od oksykodonu.
mimo wszystko nawet niskie dawki metadonu dobrze łączą się z Clonazepamum TZF oraz wieczorną kwetiapiną, to przyjemny, sedatywny miks i pozwala nieco odetchnąć od deprechy w warunkach szpitalnych. byle szybko odstawić klona, bo nie chcę igrać z psychotropami z te grupy.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
