Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
a ktoś Ci kazał wpadac w ciąg? Trza było nadal brać raz na miesiąc/2 tygodnie. Ja nie wiem jak tak mozna. Przecież jestes świadom że to jest ciąg :P Albo mówisz mu "nie" albo dajesz koksa przez kilka dni/tygodni.
Także pamiętajcie że tata srata nie chce mi sie juz pisac w sumie wszystko co mialem do napisania juz napisalem
Dobrze wiedzieć, że tak dużo ludzi tu ma łeb na karku. Nie pierdolą od rzeczy, tylko trzymają się faktów. A fakty są takie, że w ciągach faktycznie zatraca się ostrożność. Nie miałem ciągu deksowego, ale zdarzały się z innymi środkami i zdarzały się przypały, kiedy jeszcze mieszkałem ze starymi.
Następny raz zarzucę DXM pewnie w weekend majowy, o ile nie będę miał prób żadnych... Ciężko przewidzieć, a jeszcze gorzej z wolnym czasem u mnie ostatnio.
W każdym razie Deks uzależnia psychicznie moim zdaniem. Jak ktoś ma silną głowę, to ogarnie to, a jak nie, to sam sobie spuszcza wpierdol przy pomocy rodziców czy innych przypałowych wynalazków.
Trzymta się!
Pozdrawiam
Ja umrę
Ja umrę...
Do dziś pamiętam bad tripa jak zjadłem 660mg i zapiłem colą (wtedy nie wiedziałem ze wzmacnia dxm, a jednak) i wyjebało mnie tak, jak się nie spodziewałem. Każdy ruch to była męczarnia obraz skakał jak pojebany, totalny rozpierdol w banii - totalny efekt schizofrenii - zasnąlem dopiero po paru godzinach, skulony na podłodze w kuchni.
I mimo wszystko nie zraziłem się aż tak. Także porzadny bad trip nie jest do końca skutecznym sposobem na obrzydzenie sobie substancji, bo dużo osób po prostu wlicza to w koszta (jest ryzyko, wiadomo, ale dobre doznania są dużo częstsze, a czym dłuzej się bierze, tym łatwiej opanować bad tripa a nawet przerodzić go w fajną i miłą jazdę)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
