A co powiecie na [->miks moklobemid 600mg, alkoholaturę z dziurawca firmy cut ok 20ml i ekstrakt z passiflory z cut ok 500mg dziennie? Stosowałem taki miks przez równo trzy tygodnie<-] i wiecie co wam powiem? Nie dostałem zespołu serotoninowego ani nie rzygałem żółcią. Na dodatek po odstawieniu dziurawca okazało się że miks moklobemid + Passiflora zaczął sprawdzać się o wiele lepiej motywująco i przeciwdepresyjnie, co mogłoby mieć związek z wcześniejszą aktywacją przez dziurawiec enzymów wątrobowych, które równocześnie w pomniejszym stopniu metabolizują moklobemid.
Ale hurr durr, ziurawiec to takie potENżne IMAOSSRAJ co ci zrobi krzywdę w miksie z bergamotką bo to powoduje przeładowanie/zapychanie receptorów i serotoniny, łomatko, jak można stosować takie miksy?! Widziałem gdzieś na tym forum posty ludzi miksujących bodajże fenelzynę z jakimś SSRI Nie odpowiadam za inne działy niż te, które moderuję, a jedynie za te, które masz podane w moim profilu (fluoksetyną? Co za chory pomysł!) i nie spotykało się to z taką krytyką jak posty niektórych tutejszych zielarzy w reakcji na zamiar równoczesnego stosowania przez kogoś dziurawca z kocim pazurem, albo dziurawca w lecie bo to fototoksyczność naftodiantrony + UV to praktycznie gwarantowane poparzenia słoneczne!.
Przepraszam za offtop, chciałem tylko podkreślić że jeśli ktoś zamierza łączyć dziurawiec z passiflorą to czynione z głową wcale wg mnie nie jest niebezpieczne i efekty uboczne wynikają najprędzej z nocebo a nie konfliktu (wciąż nieodgadnionego) profilu działania substancji.
Nie podajemy nazw vendorów. Naradzie słowne upomnienie, później będzie warn.
Ostrzeżenie o zespole serotoninowym należy podać zawsze w przypadku łączenia iMAO z SRI. To, że tobie się nic nie stało, nie oznacza, że komuś innemu też się nic nie stanie!
/Hash_Oil
@nematic, Zgodnie z regulaminem udzielam Ci ostrzeżenia słownego, gdzyż Twój post zawiera treści, które mogą nakłonić innych do czynów szkoliwych. To, że Tobie nic się nie stało, nie znaczy, że inni nie mogą na tym ucierpieć - blackgoku
23 listopada 2019docent120 pisze: a czy Passiflora niweluje w jakimś stopniu lęki, fobie społeczną itp?
@0Sh14sH jakoś nie ufam lekom, czy ten preparat jest bezpieczny? I o co chodzi z tym GABA? Co to takiego jest, mógłbyś wytłumaczyć tak swoimi słowami?
Aktualnie stosuje nalewkę z dziurawca, stosuje już 3 tygodnie, jakieś efekty lekkie widzę po sobie w postaci większej motywacji, natomiast szukam jakich ziół mogę jeszcze użyć do walki z lękami, fobią, apatią Hyundaiitp. czy wraz z dziurawcem można przyjmować takie zioła jak: pasiflora, kozłek lekarski, ashwagandha, zenszen syberyjski, Glistnik jaskółcze ziele, konopie siewne, miłorząb japoński?
Z informacji, które znalazłem te zioła są najlepsze do likwidacji/ zmniejszania lęków, fobii, depresji itp.
Wiem że jest coś takiego jak imao oraz ssri. Preparatow nie można łączyć ze soba, ponieważ może wystąpić zespół serotoninowy, natomiast nie bardzo wiem o co chodzi z tym imao oraz ssri, ktoś mógłby to wyjaśnić tak dokładniej dla laika?
Zamawiany normalnie z neta, susz.
- 0.05% h składnikòw ;)
- 0.4%-2.5% flawanoidòw
Czyli 5g suszu to jakie 250 mg haramali
Polecam herbatke 20g.
Jesli mamy ekstrakt 5% flavanoids to 10g.
2-10mg/kg haramali do odurzenia trzeba.
To do pelni efektow 20g-18g samego suszu.
Zajebisty trip nie wyobrazam se krzywej fazy na tym dzwieki i kolory w hight level.
Patrzenie na lasy i drzewa wsprawia szczescie idealne na spacer z dziewczyna po lesie.
Jest krotkim inhibitorem wiec spokojnie po 24h mozecie konsumowac co tam chcecie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
