Kiedyś byłoby pewnie wiadro, ale po poznaniu wapo mogę mieć to samo z ulgą dla płuc. Tylko jak tu ktoś pisał - trzeba się do tego przyzwyczaić. Jednak lubię jakieś śladowe uczucie dymu, ale może z biegiem czasu będzie inaczej.
Życie to najlepszy narkotyk...
Ostatniego jointa wypaliłem jakiś miesiąc temu i nie zamierzam do tego wracać - tytoń to zło.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Miałem to już dawno pisać - za tego lifehacka/protipa masz u mnie złoty medal :D
Ja palę stosunkowo niewiele, ale gdy to się już zdarza, to najczęściej jest to zwykła lufka. Ale tylko z pozoru zwykła ;) Wyrobiłem sobie taki patent, aby korzystać z lufy jak z bardzo biednego vapo (brak info o temperaturze, jej wahania) - staram się tak kontrolować ogniem (zarówno mocą zapalniczki jak i odległością od lufy w tym samym czasie - not easy) aby prawie całe spalanie było bezogniowe, oprócz przodu lufki i tego co zostanie na końcu. Gdy zauważę ogień, natychmiast przytykam cybuch do tej metalowej części zapalniczki na górze, aby odciąć mu dopływ tlenu. Nie powiem, bo dojście do wprawy wymaga trochę czasu i praktyki, ale efekty jak na zwykłe szkło są naprawdę zadowalające - moc w działaniu i ekonomię takiego palenia widać już za pierwszym razem.
Aha i jeszcze jedna rada: nie dawajcie zapalniczki od razu na max, na początek 3/4 aby ogrzać szkło i to co w środku, później można zmniejszyć do 1/2, a na koniec przy samym wypalaniu dać pełne obroty (dla mnie max ogień to jest 4-5cm). W ten sposób cały proces będzie jeszcze bardziej optymalny.
Planuję w dalszym czasie porozglądać się za jakimś miniaturowym waporyzatorem typu Fenix Mini lub coś podobnego.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.