Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
pozdro pozostaje mi tylko zyczyc ci tego, co ja wtedy czułam (oby to czucie nie potrwało tak jak u mnie 3 miesiące, a teraz juz 10rok sie z tym męcze)
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Pewnie tak, ale kto to wie, loteria. Ja nic nie brałam przed H - żadnych tramali, benzo, kody, spidów, po protsu zadnych narko. A za pierwszym razem zadziałało idealnie tak jak powinno, 100% faza. Bez rzygania. Myslalam ze jestem w raju ]
kodeina u mnie jest raz na jakiś czas ostatnio było dziś po miesięcznej przerwie , warto je robić bo wymiotło mnie ładnie 300 mg . natomiast do hery nie czuje w ogóle pociągu wiem jak się można w to wpieprzyć miałem kilku znajomych co im się to za bardzo spodobało...
rezystor83 pisze:v. pisze: Pewnie tak, ale kto to wie, loteria. Ja nic nie brałam przed H - żadnych tramali, benzo, kody, spidów, po protsu zadnych narko. A za pierwszym razem zadziałało idealnie tak jak powinno, 100% faza. Bez rzygania. Myslalam ze jestem w raju ]
Kodeina u mnie jest raz na jakiś czas ostatnio było dziś po miesięcznej przerwie , warto je robić bo wymiotło mnie ładnie 300 mg . natomiast do hery nie czuje w ogóle pociągu wiem jak się można w to wpieprzyć miałem kilku znajomych co im się to za bardzo spodobało...
Jak powalisz kodę trochę dłużej, to stwierdzisz, że za słaba jest, że już Cię nie robi i czas na H.
Ja to H teraz niezmiernie rzadko biorę, i tak jest ok. A w wakacje to byłem w ciągu, jak dla mnie ostrym - połówka dziennie to kasa nie w kij dmuchał.
c0deine pisze:rezystor83 pisze:Tak się tylko zdaje.v. pisze: Pewnie tak, ale kto to wie, loteria. Ja nic nie brałam przed H - żadnych tramali, benzo, kody, spidów, po protsu zadnych narko. A za pierwszym razem zadziałało idealnie tak jak powinno, 100% faza. Bez rzygania. Myslalam ze jestem w raju ]
Kodeina u mnie jest raz na jakiś czas ostatnio było dziś po miesięcznej przerwie , warto je robić bo wymiotło mnie ładnie 300 mg . natomiast do hery nie czuje w ogóle pociągu wiem jak się można w to wpieprzyć miałem kilku znajomych co im się to za bardzo spodobało...
Jak powalisz kodę trochę dłużej, to stwierdzisz, że za słaba jest, że już Cię nie robi i czas na H.
Ja to H teraz niezmiernie rzadko biorę, i tak jest ok. A w wakacje to byłem w ciągu, jak dla mnie ostrym - połówka dziennie to kasa nie w kij dmuchał.
ArkejD pisze: Z jednej strony pytasz czy brown by cię porobił za pierwszym razem, a z drugiej mówisz że chcesz walić kodę raz na miesiąc. Nie rozumiem cię człowieku
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Są ludzie którym faza po brałnie nie za bardzo odpowiada, a się uzależniają, bo ich znajomi są wjebani... Obserwują ich styl życia i zaczynają żyć tak samo - rano kołowanie hajsu, towar, kołowanie, towar, krecha, kołowanie, policja, towar, kołowanie, skręt i tak ciągle (wiesz czemu? bo tak jest łatwiej. Musisz tylko 2 rzeczy - kołować hajs i móc jarać. O wiele ciężej jest iść do pracy/ szkoły, pomagac rodzinie, załatwiac sprawy) I jeśli większość twoich znajomych jest wjebana to ty też się wjebiesz, prędzej czy pozniej. Za duzo razy juz to widzialam ]
zgadzam się z tobą , kiedyś jeszcze w szkole poznałem gościa którego ojciec , stara wrocławska ekipa ćpał ostro H po jakimś czasie udało mu się z tego wyjść, jego syn obracał się w tym środowisku , spotkał starego znajomego co był już sam wjebany chciał spróbować i wiadomo ... wjebał się ostro a przez pojebane akcje po klonach
,kto to jadł to wie co mam namyśli pojebane akcje po klonach :D siedzi w jakimś więzieniu, jego ojciec wrócił do starych zainteresowań i niema go już z nami :(
nie mam doświadczenia w tym i dobrze , aż czasem się dziwie ze miałem do tego dostęp znałem ludzi co brali nigdy nie spróbowałem tego. a moje ostatnie zainteresowanie ćpaniem przyszło z wiekiem i nie koniecznie są to opiaty , jeśli o nie chodzi koda mi wystarcza raz na jakiś czas to pije .
No no tak tak oczywiście kolego.Napisz to za jakiś rok a powiem że jesteś odporny na uzależnienie.Jak się zastanawiasz na herą to ją kiedyś pierdolniesz raz drugi.Powiesz łe czuje się dobrze jakie wjebanie kolejne kilka razy i..ała,co sie stało.I obudzisz sie po kilku latach z łapą w nocniku.
Ale nie przejmuj sie to tylko taka moja mała hipoteza,co ja mogę wiedzieć dopiero 6 latek walę w żyłe brąz/Odpał i mieszanki...
Usunięcie zbędnego cytatu - D5
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
