Ale... Od kody się wszystko zaczyna, niby sportowo, niby na próbę, potem przez lata możesz być aktywny i wydajny społecznie, ciągle myśląc, że możesz skończyć w każdej chwili, do momentu, gdy braknie Ci hajsu albo w niedzielę nie dokupisz swojej dawki, bo apteki pozamykane i przyjdzie pierwszy skręt... Wtedy sobie uświadomisz, że już bierzesz tylko po to, by uchronić ciało przed szokiem sraczki, dreszczy, kataru, ziewania, łzawienia i kurewskiego uczucia zimna, o depresji z braku dopaminy nie ma co wspominać. I potem nie wchodź na Tramal, bo to najgorszy opioid jaki może być, syntetyk tak niemiły i niebezpieczny, że redukcja dawek nawet w czasie 5 tygodni nie uchroni Cię przed tygodniem męki fizycznej i rozpierdolu psychicznego na granicy myśli samobójczych, a anhedonia po syntetykach jest jak spotkanie twarzą w twarz z samym Szatanem.
16 maja 2020Holz pisze: Mam pytanie odnośnie ekstrakcji a Antka, filtr do kawy się nada?
,ja wolę ręczniki papierowe.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
