Ale... Od kody się wszystko zaczyna, niby sportowo, niby na próbę, potem przez lata możesz być aktywny i wydajny społecznie, ciągle myśląc, że możesz skończyć w każdej chwili, do momentu, gdy braknie Ci hajsu albo w niedzielę nie dokupisz swojej dawki, bo apteki pozamykane i przyjdzie pierwszy skręt... Wtedy sobie uświadomisz, że już bierzesz tylko po to, by uchronić ciało przed szokiem sraczki, dreszczy, kataru, ziewania, łzawienia i kurewskiego uczucia zimna, o depresji z braku dopaminy nie ma co wspominać. I potem nie wchodź na Tramal, bo to najgorszy opioid jaki może być, syntetyk tak niemiły i niebezpieczny, że redukcja dawek nawet w czasie 5 tygodni nie uchroni Cię przed tygodniem męki fizycznej i rozpierdolu psychicznego na granicy myśli samobójczych, a anhedonia po syntetykach jest jak spotkanie twarzą w twarz z samym Szatanem.
16 maja 2020Holz pisze: Mam pytanie odnośnie ekstrakcji a Antka, filtr do kawy się nada?
,ja wolę ręczniki papierowe.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
