Ale zauważ że endorfiny z treningu zastąpią ci każdy lek.Który lek odda ci to co endorfiny? Ssri? gówno po którym nie masz emocji?
NIC tylko i wyłącznie sport.
To jest lek na wszystko tylko trzeba przemóc się dzieki temu.
Dzięki bogu 2 posty uzytkowników we wrześniu 2019 mi to uświadomiły i nawet 1 dzień bez sportu dostaje pierdolca z czystym sercem uzależniłem sie od tego w 100%
Pomijając 1 dzień na regeneracje ciała.
Ale kto przekona takiego ćpuna że po takim 2 godzinnym wysiłku może czuć się jak po fecie nikt :(
I to mnie martwi.
A przepraszam bardzo kobitko.Zdrówka!
Ale pamiętaj szczęście mozna osiągnać na trzeźwo do tego wystarczy przyzwyczaić mózg który jest plastyczny w każdym wieku.
Zastanawiam się co spowodowało iż przestałem pić i się zaszyłem.... i nie były to pijackie odwałki, szpitale, Izby Wytrzeźwień.... nawet nie to iż typowe pijaczki traktowali mnie jak ze swojej gliny (poznane na Izbie, a ja przecież w graniaku). Wstrząsnęła mnie śmierć Alkusa Wiejskiego, który chciał skończyć z tym, już szedł na odwyk.... i nie doszedł.... odwlekał ten moment i odwlekał troszeczkę za długo. Dlatego ja postanowiłem już go nie odwlekać. I teraz muszę żyć na trzeźwo :)
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
07 maja 2020hanySS pisze: Miesiąc czysty, najgorsze że mimo tego ze myślałem że długo mam kontrolę nad tym, zaczęło mi to strasznie ryć beret (meta, mefka, emka, fuka) zacząłem się dobijać myślą że jestem do niczego, spałem po robocie nie uczestnicząc w życiu rodziny, potem do roboty, i ciągle nafurany żeby się utrzymać. Potem wszędzie widziałem zdrady mojej żony, to ze mnie nikt nie szanuje, i inne pojebane odchyły. Najgorszym momentem była próba samobójczą i to jak nie byłem w stanie spojrzeć na siebie w lustrze inaczej niż z pełną pogardą. Miesiąc bez niczego, z innym nastawieniem, i już zaczynam odczuwać zmiany w nastawieniu psychicznym. Miałem okazję ostatnio wciągnąć, odmówiłem, chociaż rozwalało mnie od środka, potem ryczałem jak dziecko, mimo że kiedyś byłem raczej silnym charakterem.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.