Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ja latam
"Zjazd" w kontekście ćpania deksa powinien raz na zawsze wypaść z mowy potocznej: chyba że dla opisania after efektów po grubym ciągu, pojebanych miksach czy zwiedzania 4 plateau na hardcore'owych dawkach.
No, przynajmniej mi "zjazd" zawsze kojarzy się z niemiłymi odczuciami.
Zamiast "zjazdu" powinno się mówić o "podniesieniu" czy "wywyższeniu", bo tak się czuję na płaszczyźnie duchowo-emocjonalnej dzień po randce z DXM.
PS. Czemu widzę Cię jako "użytkownika zbanowanego", a mimo to piszesz posty jakby nigdy nic, hę? Przyznaj się, zagiąłeś czasoprzestrzeń na grubym deksowym locie i oszukujesz system xD
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
a dla mnie przy dyso afterglow to raczej główny z pożądanych efektów.
Dobrze że o tym wspomniałeś.
No nic, jak się w najbliższym czasie naćpam jakimś dyso to pobawię się w słowotwórstwo, mam skłonność do takich zabaw językowych po tej grupie używek. Może chociaż to po sobie zostawię jak już zdechnę: rozpropaguję nowe słowo w ćpuńskim narzeczu
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Dość łatwo zapomnieć żeby nie iść spać na fazie, a jeśli się schlejesz/zjarasz, to nie tak trudno usnąć (co po samym DXM jest ciężkie). Lepiej się przemęczyć nawet z niefajnym tripem i poczekać na zejście, niż następnego dnia cierpieć.
29 kwietnia 2020karabara pisze: Jeśli takie pytanie się już pojawiło, to z góry przepraszam. Mianowicie czy warto spróbować DXM? Mam doświadczenie z 1-p LSD, 25-LSD, grzybkami, MDMA i oczywiście marihuaną. Acodin kojarzy mi się z kinderćpuństwem, a przyznam szczerze, że 30 zł to nie mało i można mieć za to "lepsze" rzeczy. Jeżeli bym spróbował to jaka dawka była by odpowiednia żeby przeżyć naprawdę solidnego tripa? Ważę 77 kg i zastanawiałem się nad 700mg.
Kolego, zmiecie Cię z planszy i żadne grzyby, kwasy i dropsy Cię na to nie przygotują. Tzn. możesz jak najbardziej doświadczyć efektów częściowo odpowiadających działaniu ww. używek, ale całościowo taka faza to zupełnie inna para kaloszy.
Imane dobrze Ci napisał, zacznij od jednej paki (poprzedzonej próbą alergiczną - 90 mg minimum 6 h przed planowaną dawką), 700 mg to dużo za dużo na pierwszy raz.
A "kinder" status DXM radzę traktować z dystansem, zaważył na nim tylko fakt łatwego dostępu. Jak już się kiedyś wbijesz na wyższe, typowo dysocjacyjne dawki, to zrozumiesz z jak potężnym środkiem masz do czynienia. Te wszystkie OOBE, spotkania z pozaludzkimi bytami itp raportowane przez zaawansowanych deksiarzy doświadczenia znikąd się nie wzięły.
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Proszę nie uzywac dekstrometorfanu w celeach rekreacyjnych gdyz on do tego nie sluzy, Stworzylismy ta substancje zeby za jej posrednictwem docierac do odpowiednich ludzi i ich przygotowywac na zmiany w zyciu. Całość tripu czyli nocna podróż az po wieczór następnego dnia bo jak sie tu szerzy "zjazd" nie istnieje, nie ma byc przyjemna a nauczająca.
Nasi uzytkownicy również sami sie "przygotowują" wdlg. wlasnego uznania, np. jeden X zazyl aby rzucic kodeine, drugi chciał zbudowac swoj swiatopoglad od nowa po tym jak zdal sobie sprawe ze od urodzenia faszerują nas gównem a nie prawdziwą wiedzą jak to że celem zycia jest jego zbawienie, żyjcie i tripujcie po to aby się odkupić a będziecie tu gdzie ja i reszta W RAJU.
29 kwietnia 2020200mghery pisze: Witam serdecznie uzytkownikow tego specyfiku, bo nie jest to narkotyk!
Proszę nie uzywac dekstrometorfanu w celeach rekreacyjnych gdyz on do tego nie sluzy, Stworzylismy ta substancje zeby za jej posrednictwem docierac do odpowiednich ludzi i ich przygotowywac na zmiany w zyciu. Całość tripu czyli nocna podróż az po wieczór następnego dnia bo jak sie tu szerzy "zjazd" nie istnieje, nie ma byc przyjemna a nauczająca.
Nasi uzytkownicy również sami sie "przygotowują" wdlg. wlasnego uznania, np. jeden X zazyl aby rzucic kodeine, drugi chciał zbudowac swoj swiatopoglad od nowa po tym jak zdal sobie sprawe ze od urodzenia faszerują nas gównem a nie prawdziwą wiedzą jak to że celem zycia jest jego zbawienie, żyjcie i tripujcie po to aby się odkupić a będziecie tu gdzie ja i reszta W RAJU.
10 sierpnia 2020surveilled pisze: A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
