Ps. Ostatnio wciągałam z dwoma kolegami i szliśmy z tematem łeb w łeb.. ochota na seks przyszła wszystkim jednoczesnie- skończyło się trójkątem
Seks po chemii wydaje mi się być lepszy, bardziej intensywny, mocniejszy. Mogę bawić się dłużej i jestem bardziej kreatywny w wymyślaniu zabaw seksualnych. Jedyny problem to erekcja, którą po chemii trudno uzyskać. Czasami bez sildenafilu się nie obędzie...
17 stycznia 2020mangofusion pisze: Dla mnie jako dla kobiety seks po mefedronie jest zajebisty fchuj.. po większej ilości wkręca mi się taka faza, że mam wrażenie, że cipka mi wybuchnie z podnieceniabiada temu co mi się nawinie pod rękę.. tydzień temu z typem bzykalismy się 4h w moim samochodzie. Uj z tym, że parking osiedlowy, uj z tym, że niewygodnie strasznie.. Będąc normalnie spokojna w tych sprawach, to tamtej nocy ujeżdżałam go non stop (z lodem słabo, bo wiadomo- Sahara w ustach). Żadne z nas nie doszło, a on sztywny non toper, ja mokra- nie do powtórzenia na czysto
Ps. Ostatnio wciągałam z dwoma kolegami i szliśmy z tematem łeb w łeb.. ochota na seks przyszła wszystkim jednoczesnie- skończyło się trójkątem![]()
Powód: postarajcie sie bez chemii :)
10 lutego 2020travopeel pisze: mefedron a sex. Cóż. Jestem gejem (tylko nie bić proszę :D) i muszę przyznać, że wśród gejów mefedron i inne takie środki są coraz bardziej popularne. Nie wiem, czy tak jest tylko w środowisku gejowskim czy nie tylko, ale nazywamy to chemią, zabawą na chemii (chemia brzmi milej dla ucha niż narkotyk, prawda).
Seks po chemii wydaje mi się być lepszy, bardziej intensywny, mocniejszy. Mogę bawić się dłużej i jestem bardziej kreatywny w wymyślaniu zabaw seksualnych. Jedyny problem to erekcja, którą po chemii trudno uzyskać. Czasami bez sildenafilu się nie obędzie...
Ps. Mam odłożone trochę bardzo-bardzo czystego mefa, nie ćpałem już od roku i kilku miesięcy niczego poza weedem raptem 3 razy. Na pierwszy raz po przerwie chyba muszę zorganizować dobre jebanie, żeby w pełni wykorzystać temat. Potem mam nadzieję znowu przerwa.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
