Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 61 / 2 / 0
W Internecie bez problemu można kupić kaktusy zawierające meskalinę. Z dwoma wyjątkami, nie są one wpisane na listę substancji odurzających lub psychotropowych. meskalina natomiast należy do grupy I-P. Czy policja notorycznie przeocza ten fakt? Czy kaktusy można potraktować jako prekursor do produkcji narkotyków? Jeżeli tak to co za to grozi? Czy zupa z kaktusa lub ucięty kawałek można potraktować jako narkotyk? Czy będąc pod wpływem meskaliny i mając w domu żywe kaktusy coś ryzykuję? Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Ktoś siedział za kaktusy?

Żaden gatunek grzyba nie jest wpisany na listę substancji odurzających lub psychotropowych, natomiast znajduje się tam psylocyna oraz psylocybina. Czy to oznacza, że posiadanie grzybów jest legalne, tak samo jak kaktusy?
  • 4024 / 376 / 953
o grzybów (i kaktusów, o ile pamiętam, trochę też) legalności rozkminy znajdziesz tu - http://talk.hyperreal.info/magiczne-grz ... z0rZXglGNy
  • 61 / 2 / 0
Wielkie dzięki, właśnie takich informacji szukałem!
  • 158 / 2 / 0
A co wy się tak prawem przejmujecie. Prawnikami zostaniecie czy co ?

Darujte se, pany, jak ne mate nic na temat do powiedzenia.
  • 343 / 3 / 0
Ja chciałbym przewieźć do polski trzy San Pedro i peyotla . najlepiej w doniczce , nie ? nikt by się nie przyjebał ?
Sweet dreams are made of this
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
  • 2518 / 28 / 0
Co do lophohory nikt nie powinien mieć żadnych zastrzeżeń, gdyż peyotl jest u nas legalny. Jeśli chodzi o San Pedro, to mogą być problemy. Jeśli faktycznie jest to Trichocereus pachanoi to na mocy ustawy z 30 marca 2009roku jest on nielegalny w naszym kraju (tak jak T. Peruvians). Jednak często jako słynne "San Pedro" sprzedawane są inne kaktusy np. legalny w naszym kraju Boliwian (Trichocereus Bridgesii) Podejrzewam, że rozróżnienie poszczególnych gatunków z rodzaju Echinopsis może być dosyć trudne i na pierwszy rzut oka żaden normalny tj, nie posiadający obfitej wiedzy na temat kaktusów celnik itp. nie powinien się zorientować co to za kaktus. Mogą co najwyżej zatrzymać w celu przeprowadzenia dalszych badań, mających ustalić co to konkretnie za gatunek.

Jednak to co napisałem to tylko czysta teoria i nikt do końca nie wie co może się wydarzyć wwożąc San Pedro do naszego kraju :finger:
  • 10 / / 0
Brudgessi jest legalny a San Pedro nie?
  • 3215 / 420 / 0
bridgesii legalny
pachanoi (czyli ten zwykle nazywany San Pedro) nielegalny
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 10 / / 0
ciekawi mnie mega dlaczego jeden jest legalny a drugi nie, wie ktos moze?
  • 3215 / 420 / 0
Prawdopodobnie dlatego, że pachanoi był najczęściej wykorzystywany/opisywany, a osoba pisząca ustawę w 2009 miała w chuju miała robienie dokładnego reasearchu
Takie moje przypuszczenia
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.