Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
18 lutego 2017Klepsydra pisze: Jakie macie sposoby na przygotowanie większej ilości majki bez zatkania filtra woskami? Chodzi o ilość od 400mg w górę.
xotic pisze:Ktoś wie dlaczego po opio występują drgawki?
I oczywiście tramal, jeśli zaliczymy go do opio.
Ale o ile przy Tramalu często widywałam/miałam epizody drgawkowe czy utratu przytomności, to przy oksykodonie ani u siebie (a mam grand MAL), ani u nikogo innego nie widziałam nawet tych charakterystycznych "tików" w wysokich dawkach, niemniej u mnie zawsze z w.w. powodu jest dołączany klonazepam 2mg/dziennie.
Nie byłoby w stanie mnie to jednak uchronić przed tramalowymi drgawkami, gdyby tolerancja pozwalała mi liczyć na cokolwiek w gramowych ilościach tego gówna, więc wnioskuję, że tramal bardziej ryje próg drgawkowy od oksy. Albo i to kwestia osobnicza, tak jak u mnie po oksy nie występuje nawet nędzna namiastka euforii, a inni się o nie zabijają i oddają maję.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Ostatnio wystrzelałem całą pakę sevredoli, iniekcje robić potrafię bardzo dobrze, natomiast sam wjazd jest strasznie subtelny, to takie rozchodzące się powoli rozluźnienie, natomiast mam wrażenie, że po pierwsze to długo się ładuje IV, bo dopiero po 10-15 minutach czuć pełnię efektów, druga sprawa, że właśnie 'brak wjazdu'. Tzn jest, ale jak strzelałem stimy iv przedtem, tak wjazd gniótł, że aż się oddechu czasem zapominało wziąć z wrażenia, tu nic absolutnie takiego nie ma, takie flaki z olejem, natomiast nodding później i zamykające się powieki i te 'hiponagogi' podczas tych którtkich snów na majce to już coś super, ale co z tym legendarnym wjazdem opio?
Jak chcesz cos bardziej wjeżdżającego to wstrzyknij dobrej heroiny. Po minucie masz wjazd na łeb że aż nie wiesz co sie dzieje.
Dobra masz slabsza here albo sam hel nie daje takiego kopa to wtedy robisz speedballa i masz grubą jazde w zależności od proporcji.
Ale jak sie bierze speedballa to zawsze na początku masz wjazd kokainy a potem dopiero hel sie rozkreca i po 10-15 minutach jak zaczyna schodzic stymulacja zaczyna się magia.
Jak widzisz stimy wchodzą natychmiastowo i brutalnie ,opio delikatnie i z opóznieniem
13 kwietnia 2020syluro pisze: Jak chcesz cos bardziej wjeżdżającego to wstrzyknij dobrej heroiny. Po minucie masz wjazd na łeb że aż nie wiesz co sie dzieje.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
[...]
Boć to ciało rzekł szukacz było w życiu dziwne. Zawżdy wszystkiemu przeciwne I domyślać się mam pewne powody, Że popłynęło z rzeką przeciw wody
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
