Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Piszę oczywiście o braunie, dobrym braunie, bo odpału żem nie brał, może jest inaczej. Puknąłem może ze 3 razy, pierwszy - żeby spróbować, drugi - bo myślałem, że tylko za pierwszym razem jest tak chujowo, a trzeci bo mnie kusiło i chciałem szybko ugasić skręta, a miałem mało towaru. Jak ktoś ma mało sztynksu to to jest jedyne wyjście i ów lipny (jak dla mnie) wjazd trzeba przecierpieć i da rade się zajebać, ale jak ktoś ma pod dostatkiem i niską tolerancję, czyli jak to zazwyczaj jest na początku, przez dłuższy czas, to ludzie palcie to!
Makowa Panienka pisała, że 'dzisiejszy towar nie nadaje się zbytnio do palenia' domyślam się że jest żeniony z czymś co się nie topi tak jak to powinno i wtedy sytuacja też jest jasna, trzeba na łychę i zakwaszać, ale jak macie dobry gzyms i jeszcze na razie kasę :) to moi drodzy nie kłujcie się tylko nauczcie się palić i sobie spokojnie palcie, i tak się można łatwo i szybko wjebać i tak. Mi tam różnicy to nie zrobiło, ile mogłem tyle jarałem, skończył się dostęp przestałem. Moja odpowiedź na pytanie w temacie to PALIĆ!
Ps. O wciąganiu nie ma mowy, najlepiej żeby hera nie przeszła przez pierwszy obieg metaboliczny i nic się tam z nią nie stało a w postaci czystej dotarła do mózgu. To jest na pewno możliwe paląc, no i pukając, a wciągając to nie wiem jak jest, ale podejrzewam, że spora część wchłonie się do krwiobiegu i powędruje do wątroby, a jakaś tam część do mózgu, więc nie jest to do końca tak jak byśmy chcieli.
Hurra, diese Welt geht unter
A jak się puka, to nie "wchłonie się do krwiobiegu"? W sumie to się nie znam...
czyli w skróce:
pukanie>palenie>wciąganie>dopupnie>doustnie, tak?
A pod względem ekonomicznym i hmmmm... przyjemności tak samo?
Tego wciągania nie jestem pewien, napiszcie może jak to wygląda. I może taki łańcuszek dla 'trudności podania' - to już będzie można łatwo stwierdzić, jak na pierwszy raz najlepiej.
Hurra, diese Welt geht unter
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
pukanie>palenie>wciąganie>dopupnie>doustnie, tak?
Wciąganie w ostateczności. Gdybym miał w pizdu helu to może bym spróbował łyknąć w kapsułce trochę (czyli oralnie, doustnie przyjąć), może wciągnął bym trochę by zobaczyć jak działa wciągane, ale pukanie albo palenie i koniec! Oczywiście biorę pod uwagę Twoje pytanie, piszę zarówno o wydajności jak i przyjemności. Do dupnie będzie na pewno najmniej przyjemnie, bo zupełnie inaczej wjedzie plus do tego sam sposób przyjmowania. Wciągane, będzie przyjemnie, ale też pewnie trochę inaczej wjedzie (i trzeba będzie dłużej czekać)niż gdyby po prostu zapalić, a palenie jest najszybszą metodą na ugaszenie skręta, bo zanim się przyrządzi szpryce to dawno zdąży się wysypać na blachę, wziąć rurkę w zęby i podgrzać (zakładając, że folie, rurkę i zapalnie ma się już przy sobie). Palenie jest przyjemne, bo już po 1-3 buchach (zależnie od sztynksu) czuć ulgę.
Mam taką swoją zasadę, której nigdy nie złamałem (a miałem już wieeele okazji i wiele osób mnie namawiało) - otóż nie pukam syfów dostępnych na czarnym rynku, żadnego brauna, żadnej fety, nawet najczystszego koko bym nie puknął.
aero pisze:Tak, ale bez do dupnego. W ogóle nie biorę pod uwagę tego rodzaju podawania o ile nie jest to czopek (są np. czopki z opium, lub z tramalem i innymi opiatami), czyli lek przeznaczony do takiego przyjmowania. Starajcie się unikać tej metody, tak naprawdę nie jest wydajna, bo tylko czopek się dobrze wchłonie, jest tak zaprojektowany aby tak było. Natomiast żeby dobrze wjechało przyjmując w ten sposób musisz mieć czyste jelita, czyli być wypróżniony porządnie i nawet jakąś lewatywę zrobić. Błona jelita musi być odpowiednio czysta żeby dobrze się wchłonęło, a wątpię by ktoś chciał o to w ten sposób zadbać gdy jest na ciśnieniu i może puknąć/zapalić (wątpię by nawet na pierwszy raz się komuś chciało)pukanie>palenie>wciąganie>dopupnie>doustnie, tak?
Wciąganie w ostateczności. Gdybym miał w pizdu helu to może bym spróbował łyknąć w kapsułce trochę (czyli oralnie, doustnie przyjąć), może wciągnął bym trochę by zobaczyć jak działa wciągane, ale pukanie albo palenie i koniec! Oczywiście biorę pod uwagę Twoje pytanie, piszę zarówno o wydajności jak i przyjemności. Do dupnie będzie na pewno najmniej przyjemnie, bo zupełnie inaczej wjedzie plus do tego sam sposób przyjmowania. Wciągane, będzie przyjemnie, ale też pewnie trochę inaczej wjedzie (i trzeba będzie dłużej czekać)niż gdyby po prostu zapalić, a palenie jest najszybszą metodą na ugaszenie skręta, bo zanim się przyrządzi szpryce to dawno zdąży się wysypać na blachę, wziąć rurkę w zęby i podgrzać (zakładając, że folie, rurkę i zapalnie ma się już przy sobie). Palenie jest przyjemne, bo już po 1-3 buchach (zależnie od sztynksu) czuć ulgę.
A co do zbijania skręta paleniem jak mówisz to ja mam taką swoją metodę.
Jestem bardzo zgięty wszystko boli,brzuch tak że kładę sie na podłodze.Umówie się z dilem,idę do niego sprzet do iniekcji mam w kielini-biorę też lufkę i blachę.
Dostaje towar ,ale jest tak wykręcony,że nawet złotko ledwo co odwijam bo łapy mi się trzesa.Więc robie tak wysypuje troszku towaru tak z 50mg na blachę-robie krople i ściągam tak ze 2 -3 buchy.Jestem już uspokojony,łapy przestają sie trząść.Mogę spokojnie zgrezać towar i następnie pierdolnąć się.To jest moja metoda jak jestem mocno zgięty...
no1 pisze: iv najlepipiej najpiekniej najwspanialej
Kurwa ale nabrałem chęci sobie zgrzać a jestem czysty od 3 dni (właściwie 3,5) na samym bunondolu,nieźle sie czuje,ale czuje też że sie już łamie znów :-/
A po przerwie to tylko pierdolnąc w żyłe całą ćwiarę i pełny relaksi,ziółko do tego mmmniam-rozmarzyłem sie...
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
