Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
Zablokowany
Posty: 1714 • Strona 18 z 172
  • 2717 / 515 / 0
Myśliwi to straszne skurwysyny - nie mówię, że wszyscy, ale spora część. Może kiedyś przewinę bardziej temat, ale to jak naginają przepisy (dla własnych korzyści m.in. majątkowych) dotyczące polowań dla to jest jakaś abstrakcja...
Nie wspominając już o tym, że co roku są sytuacje w których jeden z drugim zastrzeli jakiegoś przypadkowego typa, bo najebany "pomyli go z dzikiem".

Leśnicy z kolei kradną growerom planty (oczywiście jak znajdą) %-D

W każdym razie jeśli las też jest "osiedlowy" to i tak raczej darowałbym sobie tę miejscówkę. To musi być odludne miejsce, a nie las do którego ludzie chodzą pobiegać albo na spacer z psami.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 3215 / 420 / 0
26 marca 2020UltraViolence pisze:
Myśliwi to straszne skurwysyny - nie mówię, że wszyscy, ale spora część. Może kiedyś przewinę bardziej temat, ale to jak naginają przepisy dotyczące polowań dla własnych korzyści to jest jakaś abstrakcja...
Jako, że jest to w sumie coroczny wątek knajpiany to odniosę się do tego i w ogóle do tego jak mogą wyglądać polowania
Ojciec mojej eks jest leśniczym w pewnej małej miejscowości, poza tym sam swego czasu polował i angażował się w lokalne koło łowieckie. Częstokroć wyglądało to u nich tak, że wpadali na tą wioskę niedzielni myśli z dużych miast i o dużej zasobności portfela, a całe to lokalne koło pełniło w sumie funkcję naganiacza zwierzyny - tak czy siak są to raczej zorganizowanie akcje i od zajebania ludzi. Jeśli chodzi o siedzenie na ambonach to też zdarza się, ale wydaje mi się (możecie śmiało wyprowadzić mnie z błędu bo moje wiadomości są fragmentaryczne), że tylko w niektórych okresach plus w czasie kiedy zwierza jest za dużo i wpierdala się w uprawy okolicznych rolników. Jeszcze jedną kwestią jest to, że te pojeby w pogoni za zwierzyną są w stanie wejść na chilloucie na czyjeś prywatne pole o ile nie ma wokół niego wielkiego płotu, więc zdaje mi się, że nie ma "bezpiecznych" od nich spotów.
Jeśli zaś myślicie, że myśliwi są prawie zawsze oporowo najebani i dlatego walą w siebie, samochody, podmiejskie grażyny i w ogóle we wszystko co dzikiem nie jest - to większości przypadków macie racje %-D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 180 / 11 / 0
Auto Dark LSD sadzil ktos ? dobre jest ? chcialbys cos dobrego i fioletowego i sie zastanawiam czy takie cos by sie nadawalo.
  • 2933 / 632 / 0
@globus420 gdzies tu czytalem wczoraj opinie że jest fajne, spora psychodela, nie jest jakies ciezkie w uprawie. nie pamietam kto to pisal ale polecal.
ja z kolei szukam opinii o quick one, ktoś coś?
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 2814 / 367 / 0
Ja również mieszkam na obrzeżach miasta .. dopiero teraz zaczynają koło mnie się budować stawiać domy .. bo kilka lat temu to dookoła domu tylko łąka i las piękny widok a dziś ? Szkoda nawet mówić
  • 12731 / 2466 / 0
26 marca 2020RinTohsaka pisze:
Apropos tego zakazu wychodzenia z domu na spoty, to przypominam, że wszystkie te ograniczenia są niezgodne z art. 31 ustęp 3 Konstytucji RP, więc polecam nie przyjmować mandatów, żaden sąd nie skaże was jeśłi sprawa pójdzie do sądu.
Dokładnie to samo mówiłem z tydzień temu siostrze - konstytucja GWARANTUJE obywatelom swobodne poruszanie się.

Patrzę teraz na ten art:

Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Nie wiem czy dobrze interpretuje, ale w sytuacji zagrożenia zdrowia mogą wprowadzić ograniczenia. Chyba, że chodzi o to, że tylko poprzez ustawę, a nie ot tak - ogłosili i koniec.

Żeby nie było totalnego offtopu -jeśli ktoś chce fioletowe palenie, niech wybierze odmianę, która dojdzie późno - bardzo duże szanse na fiolet - przez zimno : )
  • 967 / 243 / 0
Mogą wprowadzić ograniczenia po prostu wprowadzając któryś ze stanów wyjątkowych przewidywanych przez konstytucję.Jednak PiS tego nie chce zrobić bo oznacza to przesunięcie wyborów -PiS liczy na cud ustąpienia choroby bo w maju Duda będzie jeszcze wybieralny, ale na jesieni już może być inaczej ( w tej chwili z racji kartonowego państwa jedyny sposób na jakakolwiek kontrolę i ograniczenie wirusa to total lock down który bardzo mocno uderzy naszą gospodarkę )
W imię politycznych gierek robią więc coraz większy burdel w prawie...
  • 2104 / 467 / 37
27 marca 2020jezus_chytrus pisze:

Nie wiem czy dobrze interpretuje, ale w sytuacji zagrożenia zdrowia mogą wprowadzić ograniczenia. Chyba, że chodzi o to, że tylko poprzez ustawę, a nie ot tak - ogłosili i koniec.
Tak, chodzi tu o to, że ograniczenia zostały wprowadzone rozporządzeniem, a MUSZĄ być tylko ustawą. Jako, że wciąż nie mamy stanu wyjątkowego, ustanawianie takich ograniczeń jest absolutnie niedopuszczalne, niezgodne z przytoczonym artykułem oraz zasadą demokratycznego państwa prawnego. Polecam też poczytać, jakie projekty ustaw trafiają aktualnie do laski marszałkowskiej. Jeżeli Adrian wygra, to będzie dyktatura pełną gębą (prokurator będzie mógł nakładać na każdego podejrzanego 3 miesiące aresztu domowego, niepodporządkowanie się poleceniom psów zagrożone miesiącem aresztu, przepis znany i lubiany na Białorusi). Kończę offtop, zapraszam do dyskusji na ten temat w dziale Prawo :)

Co do myśliwych, to ojciec jednego z moich kolegów działał w kółku łowieckim na wsi. Tam nic nie robili oprócz chlania i ognisk. Grupa kilkunastu chłopa na polowaniu oddawała JEDEN strzał przez cały dzień. Zero trafień oczywiście. Tacy nie są zagrożeniem, ale niewszyscy naturalnie tak się zachowują.
Lubisz koks?
  • 413 / 26 / 0
Tam gdzie chodze na grzybki jest ambona ale nigdy mysliwego w niej nie widzialem,czasem jada terenowkami.Gorzej trzeba uwazac na okolicznych rolnikow,traktorzystow.
  • 521 / 104 / 0
27 marca 2020globus420 pisze:
Auto Dark LSD sadzil ktos ? dobre jest ? chcialbys cos dobrego i fioletowego i sie zastanawiam czy takie cos by sie nadawalo.
Jeśli chcesz purpurowych automatów to szukaj wśród tych od Sweet Seeds, np. Black Cream albo Dark Devil https://sweetseeds.es/pl/dark-devil/ https://sweetseeds.es/pl/black-cream/ będzie największa szansa (ale nie 100%) że kolor będzie fioletowy.

Wątpię aby ten Dark LSD Ci się wybarwił na fioletowo. Wiele odmian jest sprzedawanych jako purple a potem na paczke 4 sztuk wyrasta fioletowa jedna albo wcale. Te które Ci podałem wg mnie mają największą powtarzalność purpury wśród automatów, choć na takie jak z obrazka z opakowania to też liczyć zbyt często nie można.
Zablokowany
Posty: 1714 • Strona 18 z 172
Newsy
[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.