Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Loo to gruba psychoze musial miec. Tez u nas byl na osiedlu ¤troche mi glupio¤ - bo to moj kumpel z dzielni byl -
obgadywac; kola do takiego stopnia wkurzali, ze tez slyszalem, ze raz z nozem latal..
Te posty powoli nadaje sie do tematu akcje po dragach, no ale jak juz nawijam to nawijam co nie nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem: w Polsce o wiele bardziej mnie przeraza fala samobojstw bardziej jak krzywe akcje malzonka ktory wlasnie przelatywal obok Ciebie na klatce z nozem, za kochankiem Twojej bylej haha czy cos w tym stylu. Ogolnie uwazam, ze jakby ludzie mieli peace hedy tak jak ja to bysmy sie wszyscy kochali i nikt by sobie i innym nie robil krzywdy =) ja osobiscie bylem wychowany na roznych rodzajach muzyki od hh przez metal po rap ale tego ostatniego nie moge zdzierzyc najbardziej tyle jest tam tekstow, wktorych Cie jada i to ma byc niby fajne bezsens.
Troche odbieglem od tematu no ALE mowie tak jak mowie sam swiata nie zmienie psychoza amfetaminowa straszna sprawa pozdrawiam poschizowanych fukaczy i poschizowane popsychozoaminopodobne lebki albo nie pozdrawiam kuzwa ilez mozna kogos pozdrawiac.
Ps. na psychoze z amin najlepszy jest chmiel z browaru i przede wszystkim sen. Najgorzej jak sen nie pomaga a jak juz psychoza utrzymuje sie dluzej niz dwa tygodnie to polecam sie wybrac do magika
08 marca 2020czajnikof pisze:Przecież to takie proste!20 lutego 2020gryffx pisze:
Ogolnie chodzi mi o to,ze mozna przerobic "ich" z wrogo nastawionych,hejtujacych, komentujacych kazdy Twoj ruch na TWOJE DZIWKI
Dziesiątki lat badań psychiatrycznych , testowanie leków a te barany nie wpadły na to, żeby ich przerobić na dziwki.
Od dzisiaj nie straszna mi depresja i paranoje.
Powonieneś jakiś Kościół założyć, będziemy w hołdzie oddawać Ci dziewice.
ps. ta jestem na zwale i pije wino zeby mniej reagowac na zwyczajne odglosy ludzi sapaniem ... milego weekendu
A spływu im mniej tym lepiej - to co wciągasz ma się wchłonąć w nosie, reszta co spłynie to trafia do żołądka i gówno z tego jest w sumie. Tym czy boli/piecze w nosie po kresce bym się nie sugerował. Miałem takie sorty że ledwo co odczuwał to mój nos, a działanie było bardzo dobre. Na odwrót też bywało. Nie ma się co tym przejmować moim zdaniem.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
21 marca 2020WrakCzlowieka pisze: @SINMAIN - może ktoś tam dodał minimalną ilość jakiegos długo działającego stymulanta? Nie dało się tam wypatrzeć jakichś kryształków malutkich w prochu? Zresztą miałem coś takiego że nie czułem jakoś mega dobrze, a też nie mogłem za nic zasnąć - parę razy na taki sort trafiłem.
A spływu im mniej tym lepiej - to co wciągasz ma się wchłonąć w nosie, reszta co spłynie to trafia do żołądka i gówno z tego jest w sumie. Tym czy boli/piecze w nosie po kresce bym się nie sugerował. Miałem takie sorty że ledwo co odczuwał to mój nos, a działanie było bardzo dobre. Na odwrót też bywało. Nie ma się co tym przejmować moim zdaniem.
Poszedłem do łazieni i to samo, tak samo na dworze tylko na dworze zieleń zamieniła się w biel a czerń w fiolet, jazde miałem ostrą ale udało mi się ogarnąć łeb że to tylko urojenia i zaraz będzie okej. Po chwili o tym zapomniałem bo złapałem zwieche i już było normalnie.
No nic był jeszcze materiał to się leciało dalej, tak dalej że po prostu wciągnąłem za dużo i mnie troche pikawe miotało ale to nie był pierwszy raz, tylko jak się jest kolejny dzień i przestaje już się trzeźwo myśleć, bardzo łatwo jest sobie coś wkręcic.
Miałem typowe dla mnie przypadki "zajebania za dużo", serducho czułem jak bije mocno, dreszcze, skoki temperatury no temat przerabiany nie raz przezemnie jak i przez wiele innych osób, tylko że moi kumple wiedząc o moim ciągu zaczęli mi wysyłać pierw sygnały zawałowe przez co wkręte miałem kilka godzin ale to nic. Zasnąłem na turbo drzemke, znacie kilka minut lub sekund a uczucie kilkugodzinnego snu, tylko zasnąłenm przy lapku, ręke położyłem w najgorszym miejscu gdzie grzeje tak że czasem mające kąłdre i na niej położonego lapka na nogach czuje jakbym miał nogi w saunie lub jeszcze cieplejszym miejscu i miałem na tym ręke że doszło do opażenia drugiego stopnia, a mój tata mi wkręcił kolejną chorobe, tym razem sepse xD Powiem tak pierwszy raz czułem tak uderzenie włada, to mi wszystko zjebali wkrętami, ale wszystko git, mimo takich akcji na bani ogarnięte i minęły dwa dni po tamtym krótkim maratonie 6 dni i już na kolejnym gdyż zauważyłem ogromne zmiany u siebie a przedewszystkim o wiele łatwiej mi jest się skupić i ogólnie jakoś szczęśliwszy jestem.
Miałem problemy z depresją jak i wiele prób samobójczych, od fety czuje wreszcie szczęście.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
