Sytuacja wygląda tak, że polapano ludzi u nas w mieście, domyślam się w czyjej sprawie mam zeznawać, no ale mam kilka pytań, czy wątpliwości, nie ukrywam spowodowanych stresem.
Znajomy X, w którego to prawdopodobnie sprawie mam zeznawać, kilkanaście razy pomógł zalatwic susz. Z reguły 1-2g na własne potrzeby.
Prawdę powiedziawszy nie chciałbym gdzieś wsypac tego człowieka, zwłaszcza, że prócz pojedynczych kilkuminutowych spotkań jakoś wiele nas nie łączy. Zakładam trzy opcje, po których trafiono na mój ślad, niestety nie wiem, która jest / może być najbardziej prawdopodobna.
1. Oskarżony w swojej sytuacji (żona w ciąży) sam stwierdził, że sprzedawał mi wymieniając mnie np z imienia i nazwiska (osobiście uważam za najmniej prawdopodobne)
2. Billingi, messengery, nie mniej wiadomości raczej były kamuflowane, nic bezpośrednio, nic konkretnego.
3. Swego czasu wracając z pracy zostałem spisany niedaleko miejsca zatrzymania oskrazonego.
Nie wiem co o tym myśleć, nie ukrywam, że jestem raczej normalnym facetem, żona, opieka nad starsza babcia, pracuje, od czasu do czasu zwyczajnie zdarzyło się po pracy, przy weekendzie zakurzyć.
Jak działać dalej? Nie chciałbym wkopać znajomego, no i sam nie strugać kozaka i wyjść jak najbardziej obronną ręką, na tyle ile się da możliwie. Czego mogę się spodziewać podczas przesłuchania? Czy mogę stać się podejrzanym w trakcie?
Pozdrawiam
Byłem kiedyś przesłuchiwany jako świadek w sprawie o innym charakterze. Zadawali takie pytania po których moje odpowiedzi z miejsca by mnie udupiły więc odmawiałem. Po odmowach odpowiedzi zmienili mi status na "podejrzany". A z takim statusem można już kłamać w zeznaniach.
Najważniejsze nie panikować. Mają swoje sztuczki. Masz prawo nie pamiętać niektórych rzeczy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.