Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma? Czy tylko ja?.. Te jebane kreski dają mi czasem takie poczucie inteligencji i potrzebę wypowiedzi że ja wiem o tym o czym na trzeźwo nie mam pojęcia hahaha
14 marca 2020Niepozornycpunek pisze: Witam nie wiem czy podobny temat gdzieś już był lecz zacząłem się nad tym zastanawiać czy moje ćpanie nie prowadzi do tego że chce rozmawiać z ludźmi na różne tematy i zazwyczaj nie ma tematu na który się nie wypowiem w jakiś sposób
Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma?
https://psychonautwiki.org/wiki/Ego_inflation
czyli, w skrócie, wzrost pewności siebie i ogólnego poczucia własnej wartości - w objawach podobny do narcyzmu. Typowy głównie dla stymulantów, przechodzący po zejściu fazy, a przy częstym użytkowaniu zostający też na trzeźwo. No i w efekcie taki delikwent jest przekonany, że jest najwspanialszy na świecie (niekoniecznie świadomie) i na każdy temat może mieć coś do powiedzenia.
Mam wrażenie, że to może dotyczyć zwłaszcza osób niedowartościowanych, które po otrzymaniu srogiego kopa z dopaminy nagle odkrywają, że czują się zajebiście i znikają im opory przed wyrażaniem własnego zdania. Wiem, bo po ketonach miałem tak nagminnie
It is most commonly induced under the influence of moderate dosages of stimulant compounds, particularly dopaminergic stimulants such as amphetamines, and cocaine.[1][3][4][5] However, it may also occur under the influence of other compounds such as GABAergic depressants[1] and certain dissociatives.
No i podobne zjawisko dotyczy jeszcze niektórych (wielu?) miłośników psychodelików, którym się przestawia pod deklem tak, że w kółko pierdolą o oświeceniu, o zatracaniu ego itp. i o wielu innych rzeczach, a jak się próbuje z nimi wejść w jakąkolwiek dyskusję, to... no właśnie, oni wiedzą lepiej
14 marca 2020Malinowy Chrusniak pisze:Przerost ego14 marca 2020Niepozornycpunek pisze: Witam nie wiem czy podobny temat gdzieś już był lecz zacząłem się nad tym zastanawiać czy moje ćpanie nie prowadzi do tego że chce rozmawiać z ludźmi na różne tematy i zazwyczaj nie ma tematu na który się nie wypowiem w jakiś sposób
Jest jeszcze coś co zauważyłem już dawno.. Kiedy jestem naćpany i jak już z kimś rozmawiam i zaczynają się przeróżne tematy od gówien po te poważniejsze to w każdym z nich jestem jebany expert ty się nie znasz słuchaj ucz się.. Kurwa trochę to pojebane nie wiem skąd się to bierze może to próba dowartościowania się w sposób by ktoś uznał cię za osobę inteligentną osobę która ma otwartą głowę nic nie jest dla niego tematem tabu nie ma pytania na które nie odpowie.. Kurwa ktoś tak ma?
https://psychonautwiki.org/wiki/Ego_inflation
czyli, w skrócie, wzrost pewności siebie i ogólnego poczucia własnej wartości - w objawach podobny do narcyzmu. Typowy głównie dla stymulantów, przechodzący po zejściu fazy, a przy częstym użytkowaniu zostający też na trzeźwo. No i w efekcie taki delikwent jest przekonany, że jest najwspanialszy na świecie (niekoniecznie świadomie) i na każdy temat może mieć coś do powiedzenia.
Mam wrażenie, że to może dotyczyć zwłaszcza osób niedowartościowanych, które po otrzymaniu srogiego kopa z dopaminy nagle odkrywają, że czują się zajebiście i znikają im opory przed wyrażaniem własnego zdania. Wiem, bo po ketonach miałem tak nagminnie![]()
To też by się zgadzało - syndrom "wiem wszystko najlepiej" dotyczy nie tylko miłośników stymulantów, od ketonów po kokainę, ale też osób, które piją.It is most commonly induced under the influence of moderate dosages of stimulant compounds, particularly dopaminergic stimulants such as amphetamines, and cocaine.[1][3][4][5] However, it may also occur under the influence of other compounds such as GABAergic depressants[1] and certain dissociatives.
No i podobne zjawisko dotyczy jeszcze niektórych (wielu?) miłośników psychodelików, którym się przestawia pod deklem tak, że w kółko pierdolą o oświeceniu, o zatracaniu ego itp. i o wielu innych rzeczach, a jak się próbuje z nimi wejść w jakąkolwiek dyskusję, to... no właśnie, oni wiedzą lepiej![]()
14 marca 2020Fruktoza pisze: Czyli typowy syndrom "nie znam się, ale się wypowiem". Cierpi na to duży procent społeczeństwa również tacy którzy nie ćpają. Eksperci od wszystkiego, co to wszystkie rozumy pozjadali i wiedzą najlepiej :P
Lepiej jak gadam niby mądre śmieci będąc porobiony niż mówić takie śmieci na trzeźwo
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
