02 marca 2020Vratislav pisze: @stuk no tak, bo jedynym wyznacznikiem tego jak działa jakaś substancja jest to jak zadziałała na Ciebie. :D Miałeś pecha po prostu albo wcale nie masz zerowej tolerki, na mnie bardzo dobrze działają już dawki 100-125 mg wrzucane raz na jakiś czas więc nie są to "jakieś głupoty".
02 marca 2020Vratislav pisze: @stuk nic Ci nie będzie, tianeptyna ma bardzo mało skutków ubocznych i rzadko występują.
A gryzłeś tabsy czy łykałeś w całości? Na pusty żołądek poszło? Całe tabsy tianeptyny bardzo długo wchodzą, a jak połkniesz gdy masz nawet częściowo zapełniony żołądek to nawet do 2 godzin potrafi się ładować a i tak sporo słabiej grzeje niż na pusty.
02 marca 2020Vratislav pisze: @stuk zobacz w ulotce.Ja osobiście nie miałem żadnych, nie licząc niemiłego skręta po dwutygodniowym ciągu.
A gryzłeś tabsy czy łykałeś w całości? Na pusty żołądek poszło? Całe tabsy tianeptyny bardzo długo wchodzą, a jak połkniesz gdy masz nawet częściowo zapełniony żołądek to nawet do 2 godzin potrafi się ładować a i tak sporo słabiej grzeje niż na pusty.
02 marca 2020Vratislav pisze: @stuk no to wtedy masz pecha.Nie no, nic Ci nie będzie, zresztą i tak wyczuwam mocny trolling więc nie będę się nad tym rozpisywał. Rozgryzione a najlepiej pokruszone na pył i rozpuszczone w wodzie działają najlepiej, ale to chyba oczywiste?
Plusy
1.Cenna jest trochę lepsza od kody
2.Plus to refundacja
3.Łatwo go dostać
4.Ma działanie opioidowe
Minusy
1.Działa trochę w stronę Xanaxu
2.Antydeprechów się nie ćpa
3.Bardziej klasyczne opioidy wychodzą lepiej cenowo
4.Jedna paczka na raz
5.Działa słabiutko, nie tarza okrutnie
6.Klasyczne opio są przyjemniejsze jak na przykład morfina
7.Nawet nie można myśleć o kłuciu
8.Nie wiadomo co może ci się stać po tym
9.Jest taką ciekawostką
Na moje można dopisać do CV, ale dla szukających ciekawych przygód odradzam straty czasu.Ogólnie nie polecam.
Napisałam parę rzeczy o używaniu tianeptyny jako opioidu w jej wątku w dziale antydepresanty, ale jeśli jest wątek dedykowany, to dlaczego by nie umieścić bardziej szczegółowych spostrzeżeń tutaj? ;) Przede wszystkim najpierw chciałabym bardzo, bardzo podziękować @eliano1 za krótkie i zwięzłe podsumowanie tianeptyny jako opioidu i praktyczne umieszczenie go pomiędzy kodeiną a oksykodonem, bo tak w sumie jest ze względu na:
* Stosunkowo łatwą dostępność, w pewnym momencie działania dominuje sedacja jak po kodeinie podbitej np. prometazyną, reakcję histaminową - nie tak intensywną, ale jednak występującą, i ogólny kodeinowy feel chociaż z czymś bliżej nieokreślonym syntetycznym (kodeina).
* Parcie na dorzutki, krótki czas działania, cenę substancji jeśli mówimy o dawkach wysokich, serio wysokich %D, głęboki nodding, budzenie się w przedziwnych pozycjach <3 - (oksykodon).
Moje dawki tiany dochodziły do prawie trzech gramów na jedno podejście. Tolerancja rosła w tempie, którego nie mogłam pojąć, nie da się jej nijak odwrócić, i to chyba największa wada tej substancji poza krótkim czasem działania. Bluelighty, reddity i wszystkie temu podobne grupy wsparcia milczą na temat ile czasu potrzeba włącznie z całkowitą abstynencją od opio, by tolerka choć trochę spadła.
Tianeptyna była moim kołem ratunkowym w wielu sytuacjach, tylko nie można się do niej brać jak pies do jeża. :-D Moją pierwszą dawką w życiu to było chyba 500 mg w niesamowitej desperacji. O ile pierwsza godzina jest lajtowa, bo bodyload jest naprawdę euforyczny (odczucie subiektywne), i zdążyłam się w tym czasie jeszcze czymś zająć to w następnych dwóch czy trzech godzinach przechodzi się w ten otępiający, sedatywny profil działania, gdzie można tylko siedzieć/leżeć, noodować i ograniczać swoją aktywność do minimum. Tak raczej między ludzi się nie wyjdzie, bo można nawet na stojąco przysnąć. ;)
Podsumowując: środek godny polecenia, jak nie ma nic pod ręką, jesteśmy w bardzo pilnej potrzebie, ale nie można go porównać do standardowego działania opioidów choć technicznie jest zacnym i nieprzewidywalnym agonistą receptorów opioidowych. ;) Gdyby ktoś mnie zapytał dlaczego tak uważam, nie umiałabym jednoznacznie odpowiedzieć.
Powodzenia dla innych eksperymentujących ;)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
