a w rzeczywistości za mną był las (było to na działce) i normalnie patrząc nie widzisz nawet skrawka nieba tylko same drzewa
czy ktoś ma pomysł co mogło spowodować urwanie filmu? pamięć mam dobrą, dziwi mnie to ponieważ inni jedzą po 50 mg i pamiętają więcej
Ja sam czasem nie pamiętam z tripów aż tak wiele. Czasem po zakończeniu tripu mam wrażenie jakbym był gdzieś daleko ale nawet nie wiem jak długo
Praktycznie tego samego. Według mnie 4-HO-MET jest przyjemniejszy dla ciała chociaż wizualnie to jest praktycznie to samo. Pamiętaj też, że moje doświadczenia z oddziaływaniem na ciało są zupełnie subiektywne i różnią się od tripu do tripu.
Więcej mg = większe prawdopodobieństwo utraty kontroli i całkowicie zerwanego filmu (przytrafiło się kilka razy).
Psychicznie nie wygina aż tak bardzo (jak np. 4-ACO-DMT), jednak wizualnie po prostu miód. Praktycznie każda styczność z hometem kończyła się u mnie zupą fraktalną. Jeśli ktoś oczekuje konkretnych wizuali przy otwartych oraz zamkniętych oczach lub po prostu chce spróbować czegoś "na kwaśno" homet jest zajebistym wyborem.
Co do miprocyny (4-HO-MIPT) nie jestem w stanie się wypowiedzieć, ponieważ jej nie brałem. Z tego co słyszałem jednak mogę wywnioskować, że to nieco "mroczniejszy" homet, sporo z moich znajomych narzekało też na bodyload. Dla porównania przy homecie w moim przypadku BL był zerowy.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Czy nadal będą działać jak trzeba?
Za to w chujowych warunkach degradują dość szybko, 100mg hometa pozostawione same sobie w woreczku przez miesiąc w trakcie gorącego lata zdegradowało do czarnej mazi. Wyrzuciłem do śmieci.
W przypadku gdy proch był przechowywany tak jak powinien działał wciąż bardzo dobrze nawet po roku / dwóch.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
