Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
08 lutego 2020godzuu pisze: Nie do końca wiem od czego zacząć, sytuacja wygląda tak: ziomek dostał działkę "czystej amfy" [...]
Dajcie znać co myślicie.
Dzięki z góry za rady/odpowiedzi.
Przeniesiono do wątku ogólnego - taurinnn
A my gadaliśmy całą noc, wypady o 4/5 po piwka i dalej w rozmowę, było mega zajebiście. Potem na każdą imprezę braliśmy fetkę i zabawa była, że tak powiem przednia. Aż dorwaliśmy się do "grubszej ilości pieniędzy", potem przeszło na zamawianie z neta, to przeszliśmy na tzw 4mpd. Wtedy nie było dnia kiedy nie sypaliśmy, gdy pieniądze się skończyły, rzuciłem całe białe i miałem spokój od tego 2-3 lata, aż do dzisiaj, zakupiłem sobie dwójeczkę fetki, na lepszy wieczór, żeby sobie przypomnieć, chociaż przez te 2-3 lata nie raz miałem ochotę kupić , proponowali mnie ale mówiłem, że nie chce.
Wszystko leży w głowie tak naprawdę. Na tą chwilę jest mega fajnie, wiem na ile mogę sobie pozwolić, że jak powiem sobie dość z rana to resztę wyrzucę do kibla. Wszystko zależy od psychiki tak naprawdę. Mogłem na pisać tego spójnie ponieważ jestem lekko sponiewierany ale mam nadzieję, że zrozumiesz mniej więcej o co mi chodzi.
Pozdrawiam i w razie co... Miłych doznań ;) Nie zapomnij o dobrej muzyce.
Dodano akapity dla lepszej czytelności + skrócono cytat 20.11.2022 | 909
A czy warto to już sobie trzeba odpowiedzieć samemu biorąc pod uwagę wszelkie za i przeciw. Jeśli już na początku górę biorą obawy że polecisz to odpowiedź nasuwa się sama. :)
Jeszcze w kwestii pierwszych razów to podświadomie też często się je po prostu idealizuje, bo jednak one są zwykle bardziej sentymentalne niż każde kolejne i ten pierwszy raz często się traktuje jako ten, który chce się odtworzyć jeszcze raz. Ogólnie, nie tyle w kwestii samego prądu a i przeżyć z substancjami psychoaktywnymi.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
13 lutego 2020Czlowiekgowno pisze: W moim odczuciu kwestia jakości tematu, może za pierwszym razem po prostu magia placebo, a ten konkretny sort był po prostu daleki od konkretnego kosiora, żeniony kofeiną (w moim przypadku złe samopoczucie w 90% funduje mi właśnie jej obecność w temacie)
...𝓷𝓲𝓮 𝔀𝓲𝓮𝓼𝔃 𝓸 𝓬𝔃𝔂𝓶 𝓬𝓱𝓬ę 𝔃𝓪𝓹𝓸𝓶𝓷𝓲𝓮ć, 𝔀 𝓳𝓪𝓴𝓲𝓮𝓳 𝓳𝓮𝓼𝓽𝓮𝓶 𝓯𝓸𝓻𝓶𝓲𝓮..
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
A że bryły to chuja tam znaczy, 100% czysta amfetamina nie ma postaci stałej. Bryłe to ja ci mogę zrobić w parę minut z każdego prochu i powiedzieć że to prosto z laboratorium mi dexter czy inny typo z Breaking Bad syntezował. W takiej grudzie równie dobrze może być 9,5g kofeiny i 0,5g amfy. Nie sugerować się zapachem, wyglądem, formą, tym czy żre śluzówki. Testować odczynnikami, przemywać acetonem, osuszać przed podaniem i nawet jak z 10g zostanie wam niecałe 2 to lepiej już z tej dwójki korzystać niż zapychać nochal badziewiem które nic nie wzmocni, a nawet pogorszy działanie. Przecież jest limit prochu czy płynu jaki naraz może śluzówa przyswoić, nadmiar się po prostu marnuje.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
