12 lutego 2020Jamedris pisze: Ważne jest rozbicie na tytułowy "jebany pył" Antidolu. Czy owiniesz tabletki ulotką (pod połóż kartkę, z kartki kartą albo żyletką najlepiej resztki zebrać) i przejedziesz butelką, czy folią i tłuczkiem do mięsa (też tak robiłam), to już jeden pies. Ale zawsze kartka musi być żeby minimalizować straty. A, i butelką ruchy jak wałkowanie ciasta.
Czy ktoś kombinował z ekstrakcją z Nurofenu, o której pisałem tutaj?
12 lutego 2020Jamedris pisze: @LolaNorth
https://pokazywarka.pl/antek/
Specyficzny język, ale przepis jest okej. Moja autorska wersja z poprawkami (ta na stronie nie jest moja) - przy odciskaniu kody z chusteczki naszykuj sobie szklankę drugą, gdzie dociśniesz maksimum z tych chusteczek, żeby jak coś nie pękło do płynu w pierwszej szklance. A chusteczki to zwykłe higieniczne bezzapachowe (najlepiej trzy pomoczone i złożone rozłożonymi dłońmi, łatwiej zrobić niż napisać), jeśli masz pękatą szklaneczkę np. do whiskey, to możesz założyć gumkę do włosów do przytrzymania jak wstawisz do lodówki, ale obadaj, czy gumka nie chce wystrzelić.
Generalnie jak raz czy dwa zrobisz, to o północy z zamkniętymi oczami to przeprowadzisz. Ważne jest rozbicie na tytułowy "jebany pył" Antidolu. Czy owiniesz tabletki ulotką (pod połóż kartkę, z kartki kartą albo żyletką najlepiej resztki zebrać) i przejedziesz butelką, czy folią i tłuczkiem do mięsa (też tak robiłam), to już jeden pies. Ale zawsze kartka musi być żeby minimalizować straty. A, i butelką ruchy jak wałkowanie ciasta.
To, co zostanie na chusteczkach, ma mieć konsystencję plasteliny dowolnej do formowania palcami, lepkiej - to masa tabletkowa paracetamolu. Woda naprawdę ma być kurewsko zimna, KUREWSKO, albo inaczej się rozpuści parasyf. Cold Water Extraction wykorzystuje prostą zależność nierozpuszczania się paracetamolu w bardzo zimnej wodzie, a kodeiny - tak.
Nadmiar filtra z chusteczek obciąć nożyczkami, bo wchłania inaczej płyn, ale jest wspomniane w instrukcji.
Jak masz problem z dostępem do lodówki, to można zrobić (ochłodzić itp) na oknie, na balkonie, byle deszcz nie napadał albo śnieg się nie dostał.
@3ldritch dzięki Ci, rozpytałabym w swoich osiedlowych, bo wiem ile co tam kosztuje i gdzie jest, ale ostatnio były tam wykupywane leki z PLB, odbierane pukawki i dziwnie by to już wyglądało, bo przekonałam się ostatnio do kupowania Acodinu.Aczkolwiek za jakiś czas zapytam.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
12 lutego 2020Jamedris pisze: @LolaNorth oj, to sulfogwajakol zdecydowanie nie dla Ciebie. Dobrze, że jesteś z nami jeszcze. Odradzam kodeinę, ale ja sobie mogę... jak bardzo chcesz, to Antidol; w FAQ widziałam też jakieś inne metody, ale osobiście polecam CWE (ekstrakcja zimną wodą i w zimnie) paracetamol+kodeina jak już. Ostrożnie. Dobrze mieć, biorąc Antidol (wyekstrahowany oczywiście), w domu ACC na wszelki wypadek, działa jak odtrutka na paracetamol i jest uzależnione od czasu wzięcia, dlatego najlepiej mieć pod ręką. ACC jest w wielu lekach, dawałam kiedyś wykaz, każda apteka ma bez recepty. Z głowy, ACC Optima 600mg, musująca, import równoległy, opakowanie bez żadnych graficznych fajerwerków, cena coś koło 12zł za 10x600mg.
A do reszty i mojego pytania; zapierdalaćdo apteki bo daję Wam idealny pretekst do sprawdzenia, czy jest, a jak już miła pani przyniesie, to po co ma odnosić?
![]()
P.O trzeba by zjeść tego naprawdę mnóstwo, żeby uzyskać ekwiwalent. Widziałem gdzieś case gdzie tak zrobiono, nie chce mi sie teraz tego szukać, ale byly to setki tabletek.
Prostuje bo jeszcze jakiś leń się zasugeruje i zamiast robić CWE wpierdoli sobie kilka tabletek ACC i zrobi sobie kuku.
13 lutego 2020Landsberg2015 pisze: Robiłem wiele razy ekstrakcje i woda wcale nie musi być zimna kurewsko. Wystarczy że ma temperaturę pokojową i jest ok, W 100 ml wody rozpuszcza się bardzo mało paracetamolu nawet jak nie jest ona lodowata
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
13 lutego 2020WrakCzlowieka pisze: Zachrypnięty głos do pewnego stopnia po każdym opio w większej dawce występuje. Przy kodzie to w ciągach dość szybko się pojawiał, ale przy zrobieniu przerwy na chociaż 2 tygodnie głos taki sam jak zawsze. Przynajmniej w moim wypadku.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
