Kobiety mysla, ze macierzynstwo pozbawi ich depresji i innych problemow. Czesro jeszcze bardziej przybija, wiec gadanie masz po co zyc bo masz dziecko to naduzycie. Vide sandradobrze.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dziecko jest zdrowe, zrównoważone i dobrze się uczy, średnią w piątej klasie ma 4,48
Sam uczyłem się gorzej.
Żona chciałaby drugie dziecko, ale jestem przeciw. Kilka lat temu do bz doszedł tram, nie chcę "bawić" się w to od nowa.
Kiedy 20lat temu powiedziałem psychiatrze, że mam myśli samobójcze, odrzekł mi na to, że powinienem zjeść garść tabletek i popić to litrem wódki. Co prawda ten psychiatra był znany na całą okolicę, ale chyba próbował wzbudzić we mnie uczucie buntu. To akurat mu się udało. Dodał też; że życie nie jest dla słabych i dał mi swoją autorską książeczkę. Szkoda że jej nie mam, bo chętnie bym teraz do niej zajrzał. Ot taki powrót do przeszłości.
13 lutego 2020Ankaaa pisze: hmm, jak na moje to dziecko moze skomplikowac zycie i zazwyczaj mocno je komplikuje. czasem ´normalne´ osoby maja dosc, a co dopiero mowic o osobach cierpiacych na depresje/inne zaburzenia czy uzaleznionych. nieprzespane noce jeszcze nikomu, kto jest w rozsypce, nie pomogly. ja wlasnie m.in. z powodu swoich nalogow (w tej chwili w stanie spoczynku) nie zdecydowalam sie na dziecko. wiem, jak wazne jest, by miec czas dla siebie po to, by utrzymac rownowage emocjonalna. widze sama po sobie, ze czasem zawalona nocka czy stres robi ze mnie innego czlowieka. a co dopiero budzace sie dziecko po kilka razy w nocy. sorry za OT, ale moze da to komus do myslenia...
no wlasnie to mialam na mysli, ta iluzja, ze dziecko odwiedzie od dragow, a czesciej jednak to wywrocenie zycia o 180° powoduje nawroty :/ sa tez wyjatki, ale ja wolalam nie ryzykowac...
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Prowadzi to do bolączek egzystencjonalnych, bo jednak powstaje ten wewnętrzny zgrzyt i taki delikwent się zastanawia dlaczego mu psycha siada. Nie żyje w zgodzie z własnymi potrzebami, marzeniami. Często jest to spełnianie marzeń, wizji rodzicòw . Nie zdając sobie często sprawy, że jest kolejną ofiarą systemu.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
PS.ż Żeby nie było. Szacun dla ludzi którzy świadomie nie chcą mieć dzieci. Ich życie - ich decyzja. Ważne, żeby jak już się na to dziecko decydujesz, poświecić temu dziecku minimum tego co jest powszechnie wymagane, a nie pozostawić je same sobie. Ale to chyba oczywiste.
@ledzeppelin2 Jakie programy społeczne? Może nacisk społeczny? Bo chyba nie powiesz, że dodatek rodzinny ileż by on tam nie wynosił(200?zł nie wiem, nie chce mi się szukać) jest powodem dla którego ktoś decyduje się na dziecko? o 500+ nie wspomnę. Kurde, przecież w tydzień dziecko więcej kosztuje.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
