W zasadzie to jakos bardzo sie nie obawiam niczego, ale tak z ciekawosci zaloze temat, sie spytam.
Jakim sposobem niby mieliby cokolwiek w Twojej sprawie "rozeznać"? Przyszli z planem, historią o złodzieju i nadzieją, że w zamian za to z miejsca przyznasz się do planowanej uprawy? : D
Psy raczej takich podchodów nie robią, tylko wbijają na pewniaka.
PS - dlaczego musiałeś wpisać w tytule przelewu NASIONAMJ??? Taki był wymóg sklepu? Przecież to jest tak... (tu nie mogę znaleźć słowa), że aż nie mogę uwierzyć.
ok, zakladajc ze to byla policja, watpie by chodzio o Ciebie, bo to raczej oczywiste, ze po takiej akcji masz czas wszystko posprzatac, wiec troche to malo logiczne jak dla mnie. chyba, ze trafiles na ostatnich idiotow, to ja w takim razie nie wiem kto ich do tej policji przyjal.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
