Uważam ze jest mi to niepotrzebne ponieważ nie brałem kokainy od 13.02.2020 a alkohol to wypiłem wczoraj 3 piwka i dzisiaj pewnie tez z 3 wypije. Problem jest w tym ze chce się dostać na terapie zamknięta a bez tego odtrucia się tam nie dostane bo muszę mieć ten papierek...
Moje pytanie był ktoś kiedyś na odtruciu? Mi się to kojarzy ze będą tam jacyś tak do zwani *zule* z ulicy którzy zostali na sile wysłani na odtrucie. Najgorzej jest to ze są pokoje 2-3 osobowe i martwię się ze trafie z kimś kto będzie odwalał jakieś numery na zejściu czy coś... mam najgorsze wyobrażenia .. mam się czego bać ? Podobno będę tam tylko leżał i odpoczywał .. i codziennie robił testy na dragi i alko ...
04 lutego 2020Rocky pisze: Witam w środę czyli jutro idę do prywatnej kliniki na detox 7-14 dniowy.
Uważam ze jest mi to niepotrzebne ponieważ nie brałem kokainy od 13.02.2020
Spotkasz tam zapewne w większości heroinistów i innych opiatowców, ale szybkich i wściekłych pewnie też (zależnie, gdzie się wybierasz).
Oczywiście będzie gadane tylko o ćpaniu i kombinowaniu (kto więcej). Różne akcje mogą się zdarzyć typu ktoś nagle wystrzeli pod sufit z atakiem padaczki, czy też np ktoś zejdzie ze świata, bo dobrał się do leków...
Nie ma się czego bać.
Może zobaczysz do jakiej degrengolady psychicznej prowadzą dragi, i rzucisz je w pizdu. W każdym razie życzę powodzenia w leczeniu, a później w terapii, nie ma się czego bać, wobec nałogu wszyscy jesteśmy równi. Jeśli to prywatna klinika to raczej nie ma opcji żeby ktoś tam z przymusu był, od tego są inne placówki.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
